FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Żądanie zwrotu za bilety na wystawę sfałszowanych obrazów Modiglianiego

Żądanie zwrotu za bilety na wystawę sfałszowanych obrazów Modiglianiego

Włoscy obrońcy praw konsumentów zażądali zwrotu pieniędzy za bilety wszystkim osobom, które w ub. roku były na wystawie prac słynnego włoskiego malarza Amedeo Modiglianiego w Genui. Pozew zbiorowy to reakcja na ekspertyzę, z której wynika, że wystawiono tam sfałszowane obrazy.
Ekspertyza została przygotowana na wniosek prokuratury, która wszczęła postępowanie latem 2017 roku po tym, gdy niektórzy znawcy twórczości włoskiego artysty podważyli, jeszcze w trakcie ekspozycji, autentyczność prezentowanych obrazów. W związku z dochodzeniem wystawa została zamknięta na kilka dni przed planowanym terminem.
Śledztwem objęto kuratora wystawy, jej organizatora a także kolekcjonera i marszanda , który jest właścicielem kilku obrazów. Oni też, jak się przypuszcza, wystąpią o osobną ekspertyzę.

Mianowana przez prokuraturę w Genui biegła Isabella Quattrocchi w opinii cytowanej przez włoskie media, uznała, że spośród 21 prezentowanych prac 20 zostało sfałszowanych. Ma zaś ona wątpliwości co do jednej pracy i dlatego uważa, że konieczne są dalsze kontrole ze strony specjalnej jednostki karabinierów, zajmującej się dziełami sztuki.

Biegła podkreśliła, że fałszerstwa dokonano wręcz w „infantylny i dyletancki” sposób. Fałszerze niezdarnie, w jej ocenie, „postarzyli” obrazy.

Co więcej, jak wskazała, wykorzystano przy tym, seryjnie produkowane płótna. Ramy według niej pochodzą z Europy wschodniej i z USA.

W jednym z wywiadów ekspertka wyraziła opinię, że umyślnie, a nie nieświadomie w genueńskim Palazzo Ducale wystawiono sfałszowane obrazy.

“Aby je ocenić, wystarczyło mi sfotografowanie każdego z nich z obu stron”- powiedziała Quattrocchi.

Obrońcy praw konsumentów z organizacji Assoutenti postanowili wystąpić z pozwem zbiorowym domagając się zwrotu pieniędzy za bilety na wystawę Modiglianiego wszystkim , którzy je kupili. Oferują pomoc prawną i wyjaśniają zarazem, że ci, którzy po kilku miesiącach nie mają już biletu ani rachunku za jego zakup, mogą przedstawić jako dowód zdjęcie z wystawy, nawet selfie.

Stowarzyszenie podkreśliło, że już otrzymało wiele zgłoszeń od zirytowanych osób, które czują się oszukane.

Fundacja zarządzająca Palazzo Ducale odnosząc się do działań podjętych w obronie pokrzywdzonych gości ekspozycji wyraziła gotowość współpracy z reprezentującą ich organizacją. Podkreśliła, że pozew należy kierować wyłącznie do organizatora wystawy.

 

ad/TwojaAnglia.eu
źródło: (PAP)/sw/ jm/

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share