FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

„W zakładaniu swojej firmy nic nie jest trudne. Po prostu któregoś dnia stwierdziłem, że dość mam pracy dla kogoś.”

„W zakładaniu swojej firmy nic nie jest trudne. Po prostu któregoś dnia stwierdziłem, że dość mam pracy dla kogoś.”

O realizacji własnych marzeń i konieczności oddzielania życia zawodowego od prywatnego oraz o tym, co ma wspólnego krowa z księgowością rozmawiamy z Łukaszem Gancarzem, właścicielem PLG Accountants, jednego z największych polskich biur księgowych w UK.

Księgowy, to brzmi dla niektórych przerażająco, chyba niewiele osób rodzi się z pragnieniem wykonywania tego zawodu, czy od zawsze wiedziałeś, że będziesz się tym zajmował?

Hmm, ciekawe pytanienie, nie od zawsze. Stwierdziłem, że będę zajmował się księgowością w momencie, kiedy zacząłem pracę w hotelu kilka lat temu. Pracowałem wtedy w departamencie księgowym i było to bardzo ciekawe. Mniej więcej w tamtym czasie stwierdziłem, że to jest to, czym chcę się zajmować.

O księgowych krąży stereotyp, że to zazwyczaj sztywni, pozbawieni poczucia humoru ludzie, faktycznie tak jest?

Tak, zgadza się! (śmiech). Nietak nie jest, aczkolwiek jest bardzo dużo księgowych, którzy są sztywni i pozbawieni poczucia humoru. Myślę jednak, że dzieje się tak gdyż nie potrafią oni oddzielić pracy i życia prywatnego, co chyba w każdym zawodzie jest istotne. Jedno jest pewne – jeśli chodzi o mnie, to stereotyp sztywniaka z pewnością się nie sprawdza, co potwierdziliby moi współpracownicy (śmiech).

Czyli lubisz robić sobie żarty z kolegów?

Żarty może nie, ale z pewnością lubię porozmawiać w wolnej chwili na luźniejsze tematy nawet z klientami, co często jest bardzo pozytywnie odbierane.

A jak to jest z uporządkowaniem księgowych? To prawda, że każdy księgowy ma w życiu prywatnym sprawy poukładane czy raczej pasuje tu powiedzenie, że szewc chodzi bez butów?

To powiedzenie jak najbardziej pasuje (śmiech). Księgowy jest poukładany w pracy, bo musi, natomiast później trzeba się odstresować… nadmierne poukładanie w życiu prywatnym – to można by było zwariować!

Skąd w ogóle pomysł założenia tego typu firmy w UK? Rynek aż kipi od księgowych i usług biur rozliczeniowych…

Zgadza się, że na rynku jest mnóstwo firm tego typu, ale to mnie nie zraziło. Pracowałem w tej dziedzinie, dokształcałem się, robiłem kursy i chciałem pracować jako księgowy, więc nic nie było w stanie przeszkodzić mojej decyzji. Cóż mogę więcej powiedzieć?

IMG_3967-webCo było najtrudniejsze w przejściu na swoją działalność?

Nic. Nie było żadnej trudnej rzeczy. Po prostu stwierdziłem, że dość mam pracy dla kogoś. W moim przypadku przejście na własną  działalność nie odbyło się tak z dnia na dzień, ponieważ jeszcze pracując w hotelu, już zaczynałem rozkręcać firmę. O pracy na własny rachunek zdecydowałem w momencie, kiedy dochody były wystarczające, żeby utrzymać biuro, firmę i jeszcze żeby coś tam z tego zostało na życie. Właśnie dlatego, że to nie była decyzja taka z dnia na dzień, to łatwiej było ją podjąć i z pewnością bardziej bezpiecznie…

Krąży przekonanie, że w Anglii wszelkie sprawy urzędnicze i rozliczenia są o wiele łatwiejsze dla przeciętnego człowieka niż na przykład w Polsce. Też czujecie tę różnicę?

Niewiele mogę powiedzieć na ten temat, ponieważ w Polsce nigdy nie prowadziłem księgowości. Tutaj jest to zdecydowanie korzystne dla podatnika; robienie wszystkich rozliczeń i wysyłanie informacji tam, gdzie trzeba je wysłać. Urzędy są dla ludzi natomiast z opowieści naszych klientów, którzy mieli i mają firmy w Polsce to mogę jedynie stwierdzić, że to jest po prostu paranoja, co tam się dzieje. Aczkolwiek to jest tylko z opowieści, na własnym przykładzie nie mogę tego powiedzieć.

Ostatnio trafiłam na żartobliwą zagadkę o księgowych, mianowicie padło pytanie, co ma wspólnego księgowa z krową?i ponoć obie szukają byka 🙂

Dobre porównanie! (śmiech) O szukaniu byków w księgowości nie mogę za wiele powiedzieć, gdyż to jest tajemnica zawodowa… Mogę jedynie zdradzić, że księgowość jest bardzo interesująca i można z niej dowiedzieć się naprawdę wielu ciekawych rzeczy. To także zajęcie kreatywne, mnóstwo pomysłów przychodzi do głowy przy każdej sprawie…

Ponoć niezadowolony klient mówi o złej usłudze około pięciu swoim znajomym. Z kolei zadowolony klient przekazuje informację o dobrym usługodawcy tylko dwóm osobom. Czy zatem się wyróżniacie na rynku?

Wyróżniamy się tym, że nie jesteśmy tylko biurem księgowym, które wprowadza liczby do systemu, ale oprócz tego prowadzimy usługi doradcze. Sami prowadzimy firmę i patrzymy na problemy naszych klientów w szerszej  perspektywie, gdyż prowadzenie księgowości to jest jedna kwestia, natomiast dobre i wydajne prowadzenie firmy to jest druga. W PLG Accountants łączymy te dwie usługi i prowadząc księgowość danej firmy, staramy się wczuć w rolę właściciela i doradzać mu różne rozwiązania stricte księgowe, które sprawią, że prowadzenie firmy będzie o wiele bardziej uproszczone i przede wszystkim przyjemniejsze. A o to chodzi chyba każdemu przedsiębiorcy.

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

rozmawiała: Maria Śliwińska, Twoja Anglia

________________________

Usługi księgowe PLG Accountants Ltd. to miejsce, gdzie każdego Klienta traktuje się indywidualnie: profesjonalnie, a jednocześnie po przyjacielsku. Biuro znajduje się w dogodnej lokalizacji w centrum Londynu, co znacznie ułatwia współpracę. Biuro zajmuje się kompleksową obsługą księgową firm oraz osób indywidualnych.

Zapraszamy do kontaktu: www.plgaccountants.com

12742827_1155345117830477_5158436672007550512_n

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share