FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Wyjątkowy Runmageddon w Warszawie !

Wyjątkowy Runmageddon w Warszawie !

W miniony weekend nad Zalewem Bardowskiego na warszawskim Targówku zgromadziły się tłumy uczestników i kibiców najbardziej ekstremalnego cyklu biegów przeszkodowych w Europie. Organizatorzy wydali ponad 5100 pakietów startowych dla dorosłych. Swoich sił spróbowało także ponad 1200 uczestników biegów KIDS i JUNIOR. W ciągu tego morderczego weekendu tereny zawodów odwiedziło ponad 10 000 osób! Na trasę ruszyli dorośli w formule INTRO (3 km, 15+ przeszkód) i REKRUT (6 km, 30+ przeszkód), dzieci w formule KIDS, po raz pierwszy nastolatki w formule JUNIOR oraz przedstawiciele mediów startujący w Mistrzostwach Polski Dziennikarzy. Morderczy wysiłek w największej w historii ilości błota oraz piachu, lodowatej wodzie i deszczu nakręcił tysiące zapaleńców nie tylko do walki z przeciwnościami, ale i świetnej zabawy.

Już po raz drugi malownicze tereny wokół zalewu Bardowskiego stały się scenerią wydarzeń jak  z najgorszego horroru. Otoczony lasem i wodą rezerwat stworzył warunki dla tych, którzy szukali nie tylko przestrzeni do wyładowania pozytywnej energii, chcieli zapomnieć o korporacyjnych realiach i zamknięciu w czterech ścianach, ale przede wszystkim przeżyć przygodę życia. Budzące grozę przeszkody, zostały przygotowane i ustawione na trasie na tyle gęsto, że trudno było złapać oddech. To już tradycja organizatora, który w każdej edycji szykuje kilka dodatkowych niespodzianek. Sobotni śmiałkowie ruszali na trasę Rekrut już od 7:30, mając do pokonania 6 km i ponad 30 różnych przeszkód. Spektakularne starty i finisze z wody oglądały tysiące kibiców, którzy w specjalnie przygotowanych przez organizatora punktach widokowych mogli śledzić zmagania uczestników. Ta edycja była jedną z najbardziej mokrych i błotnistych w historii.

Warszawski Runmageddon był wyjątkowy, a to za sprawą pojawienia się na mecie 100-tysięcznego zawodnika w historii cyklu! To absolutny rekord potwierdzający rosnącą z roku na rok popularność biegów przeszkodowych. Na zmęczoną i szczęśliwą 100-tysięczną uczestniczkę

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share