FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Tusk zapewnia o wsparciu dla Irlandii i oferuje W. Brytanii bliskie więzy

Tusk zapewnia o wsparciu dla Irlandii i oferuje W. Brytanii bliskie więzy

UE chce bliskich i specjalnych relacji z Wielką Brytanią, ale nikt nie może oczekiwać, że ze względu na Brexit „27” nie będzie bronić swoich fundamentalnych wartości i kluczowych interesów – oznajmił w czwartek szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Słowa te padły po spotkaniu z premierem Irlandii Leo Varadkarem, z którym Tusk rozmawiał o najbardziej problematycznej kwestii w negocjacjach, czyli granicy między jego krajem a należącą do Zjednoczonego Królestwa Irlandią Północną.

„UE jest zjednoczona, jeśli chodzi o Irlandię i potrzebę utrzymania procesu pokojowego w Irlandii Północnej. Mimo odrzucenia przez rząd brytyjski pierwotnej propozycji opcji awaryjnej nie zrezygnujemy z poszukiwania wykonalnego rozwiązania, które będzie w pełni respektować porozumienie wielkopiątkowe, a także integralność jednolitego rynku i unii celnej” – powiedział Tusk.

Varadkar zaznaczył, że stanowisko jego kraju wobec Brexitu nie zmieniło się. „Celem ma być zminimalizowanie szkód, jakie Brexit wyrządzi naszemu krajowi. Chodzi o ochronę wspólnego obszaru podróżowania, upewnienie się, że nie powstanie twarda granica między Irlandią Północną a Irlandią, o ochronę praw obywateli Irlandii Północnej, którzy dalej będą irlandzkimi, a przez to europejskimi obywatelami, nawet po Brexicie, jak również o zapewnienie tak bliskich jak to możliwe relacji handlowych ze Zjednoczonym Królestwem po Brexicie” – wymieniał.

Tusk przypominał z kolei, że zadaniem dla unijnych negocjatorów jest ochrona interesów Unii Europejskiej jako całości oraz wszystkich 27 krajów członkowskich. „Bardzo żałujemy, że Wielka Brytania zdecydowała się odejść, i mamy nadzieję na najlepsze relacje w przyszłości, ale nikt nie może oczekiwać, że z powodu Brexitu UE porzuci swoje fundamentalne wartości i kluczowe interesy” – zaznaczył szef Rady Europejskiej.

Jak przekonywał, od samego początku unijna oferta dla Wielkiej Brytanii przekraczała porozumienie unijno-kanadyjskie (chodzi o umowę o wolnym handlu CEFTA). Tusk określił propozycje dla Londynu jako porozumienie Kanada+++. Jak tłumaczył, chodzi o daleko idącą współpracę w dziedzinie handlu, bezpieczeństwa wewnętrznego i polityki zagranicznej. „To jest prawdziwa miara szacunku. Ta oferta pozostaje aktualna. UE poważnie myśli o uzyskaniu najlepszej możliwej umowy, chociaż nie zmieniliśmy zdania, że konsekwencje Brexitu będą negatywne dla obu stron” – oświadczył polityk.

Tusk, który po swoim wystąpieniu po wrześniowym szczycie w Salzburgu był krytykowany za ostre odrzucenie propozycji Wielkiej Brytanii, podkreślił, że zawsze starał się prezentować stanowisko UE w szczery sposób. „Mówienie prawdy, nawet jeśli jest ona trudna i nieprzyjemna, jest najlepszym sposobem na pokazywanie szacunku dla partnerów. Tak było w Salzburgu i tak będziemy pracować w nadchodzących dniach” – zapowiedział.

Odpowiadając brytyjskiej premier Theresie May, szef RE wskazywał, że podkreślanie kwestii godności brzmi może atrakcyjnie, ale nie ułatwia porozumienia. Po tym gdy brytyjskie media opisywały May jako upokorzoną w Austrii, wielokrotnie mówiła ona, że domaga się szacunku ze strony UE. „Pamiętajmy, że każdy aktor w tym procesie ma swoją godność, a konfrontacja w tej dziedzinie nie doprowadzi do niczego dobrego” – odpowiedział jej Tusk.

Odniósł się też do porównania UE do Związku Radzieckiego, jakie na kongresie Partii Konserwatywnej padło z ust ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremiego Hunta. „Związek Radziecki to były więzienia, gułagi, granice i mury, przemoc wobec obywateli i krajów sąsiedzkich. UE to wolność, prawa człowieka, dobrobyt i pokój, życie bez lęku, to demokracja i pluralizm, kontynent bez granic wewnętrznych czy murów” – oświadczył Tusk.

Jak przypomniał, jako osoba, która spędziła pół życia w bloku sowieckim, wie o czym mówi. Dodał przy tym, że sowiecki duch jest wciąż żywy, co pokazał atak na byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU Siergieja Skripala w Salisbury w południowej Anglii. O jego dokonanie oskarżana jest Rosja.

Szef Rady Europejskiej wezwał do maksymalnego postępu przed zaplanowanym za dwa tygodnie szczytem UE. Zwrócił uwagę, że sam był liderem partii przez 15 lat, dlatego wie, jakie są reguły partyjnej polityki. „Ale teraz, gdy konwencja torysów się skończyła, powinniśmy przejść do rzeczy” – zakończył.

 

 

ad/TwojaAnglia.eu

źródło: (PAP)/stk/ cyk/ mc/

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share