FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Szef Komisji Europejskiej Juncker będzie w piątek rozmawiał telefonicznie z premier May

Szef Komisji Europejskiej Juncker będzie w piątek rozmawiał telefonicznie z premier May

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker będzie w piątek po południu rozmawiał telefonicznie z premier Wielkiej Brytanii Theresą May – poinformowała rzeczniczka KE Mina Andreewa.

May, w ramach najnowszej ofensywy dyplomatycznej mającej pomóc w przezwyciężeniu trudności w ratyfikowaniu umowy o wyjściu jej kraju z UE, rozmawiała już z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, a także z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem.

„Premier jest w trakcie kontaktowania się z liderami, aby przekazywać im informacje w sprawie sytuacji w Wielkiej Brytanii. Spodziewam się, że to będzie tematem rozmowy telefonicznej dziś” – powiedziała na codziennej konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE.

Bruksela jest powściągliwa w komentowaniu sytuacji w Londynie, gdzie May po odłożeniu głosowania w sprawie umowy brexitowej dalej nie zapewniła wystarczającego poparcia dla niej w Izbie Gmin. „Przewodniczący jest oczywiście zawsze gotowy, żeby wysłuchać premier i na pewno to zrobi” – zaznaczyła Andreewa.

W czwartek Komisja Europejska poinformowała, że nie ma przewidzianych dalszych spotkań pomiędzy negocjatorami z obu stron. UE i jej państwa członkowskie odrzucają możliwość ponownego otwarcia umowy o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

14 grudnia na szczycie w Brukseli unijna „27” wskazała, że najbardziej problematyczny dla Brytyjczyków mechanizm awaryjny dotyczący granicy irlandzkiej ma być tymczasowy, a rozmowy w sprawie przyszłych relacji UE z Wielką Brytanią powinny rozpocząć się tak szybko jak to możliwe po zatwierdzeniu umowy o brexicie przez Izbę Gmin i Parlament Europejski.

Mimo tego sytuacja w Wielkiej Brytanii niewiele się zmieniła i nie jest jasne, w jaki sposób May chce przekonać swoje zaplecze parlamentarne do poparcia umowy rozwodowej.

Reuters odnotowuje, że coraz głośniejsze są wezwania do drugiego referendum, jednak koncepcja taka została wcześniej odrzucona przez May. Niepewność i perspektywa „twardego brexitu”, czyli wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE bez porozumienia, odbijają się na brytyjskiej gospodarce.

Piątkowe dane pokazują, że dynamika PKB w tym kraju wyhamowała w ostatnim kwartale ubiegłego roku do 0,1 proc., natomiast wzrost cen nieruchomości jest na najniższym poziomie od sześciu lat.

Szefowa brytyjskiego rządu zaproponowała odłożenie grudniowego głosowania w Izbie Gmin nad porozumieniem w sprawie brexitu ze względu na pewność, że zostanie ono odrzucone. Dotychczasowe zabiegi dyplomatyczne, w tym uzyskane od przywódców unijnej „27” na szczycie w Brukseli deklaracje, nie zmieniły nastawienia polityków zapowiadających, że nie poprą porozumienia. Nowy harmonogram przewiduje, że kolejne głosowanie ma się odbyć podczas tygodnia parlamentarnego zaczynającego się 14 stycznia.

W państwach unijnych trwają natomiast przygotowania do ziszczenia się scenariusza braku porozumienia. Minister rolnictwa Irlandii Michael Creed zapowiedział w rozmowie z „Irish Independent”, że jego kraj będzie chciał setek milionów euro pomocy ze strony UE, jeśli będzie musiał się mierzyć z twardym brexitem.

Wielka Brytania powinna opuścić UE 29 marca, jednak teoretycznie rząd w Londynie może poprosić unijną „27” o przedłużenie procesu z art. 50 unijnego traktatu, który mówi o wystąpieniu kraju z UE. Na razie jednak o takiej opcji, przynajmniej oficjalnie, się nie dyskutuje.

 

ad/TwojaAnglia.eu

źródło: (PAP)/stk/ ndz/ ap/

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share