FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Przemoc to nie tylko…

Przemoc to nie tylko…

Przemoc domowa tak chętnie kojarzona nad Wisłą przede wszystkim z przemocą fizyczną ma również inne aspekty. Ty głupia krowo, jak mogłem się z Tobą ożenić? Spójrz na siebie, myślisz, że zasługujesz, by kochał Cię ktokolwiek? Zrobię z Ciebie wariatkę, zostaniesz z niczym!  Często słowa bolą bardziej niż czyny.

Z przemocą fizyczną, seksualną, emocjonalną, finansową, czy religijną postanowiły walczyć organizatorki akcji Przemoc to nie tylko. Organizatorem kampanii jest Polish Women Support Network. Zrzeszenie zawiązało się w lutym tego roku i początkowo obejmowało 10 organizacji ze Szkocji. Obecnie PWSN ma 15 członków statutowych, wliczając kluczowe organizacje pomocowe w Anglii. Partnerami inicjatywy są też punkty Womens’ Aid oraz policja.

Polki mieszkające w Wielkiej Brytanii często nie wiedzą, że mieszkają w kraju, który przemoc domową traktuje niezwykle poważnie. Większość nie jest świadoma gdzie może zwrócić się o pomoc nawet nie znając języka. Duża część nie rozpoznaje w słowach, czy czynach partnera przemocy domowej. Wyzwiska, manipulacje, podważanie wartości, wywoływanie strachu lub wstydu  traktują jak normę. Problem szczególnie widoczny jest na emigracji, gdzie odcięta od rodziny i przyjaciół, często zależna finansowo ofiara zwykle nieskutecznie czeka na poprawę zachowania partnera, tym samym oszukując samą siebie.

Przemoc domowa jest przede wszystkim kojarzona z przemocą fizyczną. Tymczasem sprawca może uciekać się do bardziej wyrafinowanych metod manipulacji i kontroli, które nieraz bolą dużo bardziej niż uderzenia. (…). Chcemy uświadomić kobiety, że przemoc może zaczynać się właśnie od takich pozornie niewinnych docinek. (…). Osoby doświadczające przemocy domowej, często nie wiedząc o tym, są uwikłane w błędne koło. (…)– mówi Magda Czarnecka, koordynator akcji.

Naszą misją jest dotarcie do tych kobiet i pokazanie, że jest wyjście z sytuacji oraz są instytucje w Wielkiej Brytanii, do których można się zwrócić po pomoc, nawet gdy nie zna się języka. Przerwanie milczenia może znacząco zmienić ich życie na lepsze – dodaje Adrianna Sosnowska, prowadząca grupę wsparcia dla kobiet poszkodowanych w wyniku przemocy w rodzinie – Kołowrotek.

Żyjemy w kraju, w którym przemoc domowa traktowana jest bardzo poważnie i istnieje tu wiele form pomocy, której Polacy mogą nie być świadomi. Chcemy im też przybliżyć podstawy prawne oraz procedury działania policji, które funkcjonują w pracy z osobami pokrzywdzonymi- podsumowuje Magda Czarnecka.

Polki mieszkająca na Wyspach nie są zatem same. Mogą przerwać pasmo nieszczęść, jeżeli tylko znajdą w sobie siłę, by zawalczyć. Kobiety skupione wokół Polish Women Support Network, organizatorki akcji wyróżnionej hashtagiem #przerwijmilczenie mają środki, kompetencje i kontakty, które pozwalają ofiarom przemocy postawić pierwszy krok w drodze do nowego, lepszego życia. Akcja rozpoczęła się 25 listopada i trwa 16 dni.

Projekt jest częściowo finansowany z Big Lottery Fund.

Gdzie szukać pomocy?

*Polski telefon zaufania dla ofiar przemocy domowej:

0 800 061 4004

( środy 9:30-14:30, piątki 9:30-12:30)

Dzwoniąc na ten numer, ofiara przemocy czy członek jej rodziny czy znajomi zaniepokojeni sytuacją mogą liczyć na indywidualne podejście i profesjonalną pomoc– mówi Ewa Wilcock prowadząca linię.

*Ross-shire Womens’ Aid– numery telefonów dla Polek mieszkających w Wielkiej Brytanii:

0746 791 85 03 oraz 0784 802 32 82

*Polish Women Support Network:

przemoctonietylko@gmail.com

*Kołowrotek– grupa wsparcia dla ofiar przemocy domowej:

7387205450

*Policja:

999

Więcej informacji:

Link do spotu: Nadzieja i strach. Historia przemocy domowej
Fanpage kampanii: Facebook.com/przemoctonietylko
Strona PWSN: www.polishwomensupportnetwork.org

Anna Lach Serediuk/ twojaanglia.eu

 

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share