FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Czy Polacy w Wielkiej Brytanii będą musieli składać PIT? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości!

Czy Polacy w Wielkiej Brytanii będą musieli składać PIT? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości!

Filip ŚwitałaDyrektor Departamentu Systemu Podatkowego w Ministerstwie Finansów odpowiada w obszernym wywiadzie dla Radia Star na kluczowe pytania dotyczące budzącego spore kontrowersjerządowego projektu ustawy o ratyfikacji Konwencji Wielostronnej MLI.

Z wypowiedzi Filipa Świtały wynika, że do złożenia PIT-u będą zobowiązane osoby, które pomimo, że pracują w Wielkiej Brytanii, są polskim rezydentem. Jak twierdzi Świtała, pozostałych osób „ta Konwencja nie dotyczy.”

W rozmowie informuje, że „ministerstwo rozważa wprowadzenie rozwiązań administracyjnych, aby nie utrudniać życia Polakom pracującym za granicą? odnosi się też do petycji sprzeciwiającej się podwójnemu opodatkowaniu Polaków na Wyspach, utworzonej przez Radio Star, portal Londynek.net i Tydzień Polski i podpisanej przez blisko 7 tys. osób.

Cały wywiad poniżej:

Małgorzata Prochal (Radio Star):- Czy ratyfikacja Konwencji Wielostronnej MLI oznacza, że wszyscy Polacy pracujący za granicą będą mieli obowiązek, by składać PIT?

Filip Świtała:- W większości przypadków odpowiedź brzmi „nie? Jeśli ktoś przeprowadził się z całą rodziną do Wielkiej Brytanii, to przeniósł swójtzw. ośrodek interesów życiowych do tego kraju i jest rezydentem podatkowym w tym kraju, a co za tym idzie, nie jest rezydentem w Polsce. W przypadku, gdy taka osoba mieszkająca w Wielkiej Brytanii ma dochody z Polski, np. wynajmuje w Polsce mieszkanie, to zapłaci podatek od tego wynajmu w Polsce. Natomiast jeżeli ma tylko dochody z pracy w Wielkiej Brytanii, to zapłaci podatek tylko w Wielkiej Brytanii.

M.P:- Z tego co Pan powiedział wynika, że obowiązek zeznania podatkowego będzie dotyczył tych osób, które mają status rezydenta podatkowego w Polsce. Jak ustalić tzw. rezydencję podatkową?

F.Ś:- Z punktu widzenia podatków, nie ma znaczenia, czy ktoś jest obywatelem tego, czy innego krajuliczy się natomiast to, gdzie dana osoba mieszka, czy pracuje. Gdy ktoś mieszka i pracuje na stałe na terytorium danego Państwa, to uznaje się, że jest to Państwo, w którym ma swoją rezydencję podatkową i taka osoba podlega opodatkowaniu od całości swoich dochodów w tym Państwie. Czyliw większości przypadków, w sytuacji, gdy ktoś pracuje i mieszka z rodziną na terytorium Wielkiej Brytanii, dochody z pracy są opodatkowane tylko w Wielkiej Brytanii i Polska nic do tego nie ma. Wynika to z tego, że podatki danej osoby powinny zasilać budżet tego Państwa, w którym ta osoba mieszka, korzysta z urządzeń socjalnych infrastruktury i opieki.

M.P:- Wspomniał Pan o tzw. ośrodku interesów życiowych, który jest czynnikiem decydującym w ustaleniu, czy jesteśmy rezydentem podatkowym danego kraju, czy też nie. Czym jest ośrodek interesów życiowych?

F.Ś:- Ośrodek interesów życiowych dotyczy osób fizycznych i składa się z dwóch czynnikówczynnika ekonomicznego, czyligdzie pracuję, gdzie mam swój biznes, a także czynnika społeczno-rodzinnego, czyligdzie mieszka moja rodzina, gdzie moje dziecko chodzi do szkoły.

M.P:- A jak wygląda kwestia obowiązku składania PIT-u, w sytuacji gdy jeden członek rodziny, np. mąż pracuje w Wielkiej Brytanii, a żona i dzieci zostały w Polsce?

F.Ś:- Taka osoba może być zobowiązana do tego, żeby złożyć zeznanie podatkowe, ponieważ nie jest łatwe stwierdzenie, gdzie jest jej ośrodek interesów życiowych. Zakładając, że np. ktoś spędza cały rok w Wielkiej Brytanii i wraca do Polski na urlop, a z rodziną widuje się tylko przez Skype, to trudno jest określić, gdzie jest ośrodek interesów życiowych takiej osoby. Ja bym powiedział, że w Polsceale nie jest to łatwa sprawa. Mamy tu do czynienia z takim przypadkiem, gdy ośrodek interesów ekonomicznych jest w Wielkiej Brytanii, a rodzinaczyli ośrodek społeczno-rodzinny jest w Polsce. Natomiast ośrodek interesów życiowych musi uwzględniać dwa czynniki: ekonomiczny i społeczny. Powiedzmy, że w takiej sytuacji decydowałyby dodatkowe czynnikijak m.in. gdzie jestem ubezpieczony, gdzie należę do partii politycznych lub organizacji społecznych, z którym krajem mam więcej związków, o przeróżnym charakterze. Trzeba brać pod uwagę rożne okoliczności i każdą kwestię rozpatrywać indywidualnie.

M.P:- Pojawia się też pytanie, na jakiej podstawie Państwo Polskie będzie rozstrzygać, kto musi składać zeznania podatkowe?

F.Ś:- Gdy ktoś pracuje i mieszka w Wielkiej Brytanii, to na pewno ma dokumenty, które mogą to potwierdzić, takie jak np. brytyjskie prawo jazdy, faktura za telefon, gaz, prąd, czy umowa najmu. Generalnie rzecz biorącosoby, które emigrują na stałe do innego kraju, powinny poinformować o tym Urząd Skarbowy i ewentualnie wymeldować się w Polsce. Jest odpowiedni druk, w którym należy powiadomić o tym, że zmieniło się rezydencję i złożyć go w Urzędzie Skarbowym. Dla osób fizycznych uzyskujących dochody z pracy to ZAP-3 a dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą NIP-7 lub zmiana w rejestrze działalności gospodarczej CEIDG.

Wtedy Urząd Skarbowy, wiedząc, że nie jesteśmy rezydentami w Polsce, nie będzie chciał od nas tego zeznania. Wiem, że powstała petycja, by nie ratyfikować tej Konwencji, natomiast to jest straszny błąd i nieporozumienie. Jest to Konwencja, która w 90% przypadków dotyczy wielkich korporacji i tylko w niewielkim aspekcie, może dotyczyć w przyszłości osób fizycznych. Jej celem jest przeciwdziałanie oszustwom i nadużyciom podatkowym na wielką skalę, a więc jest to wspaniały instrument, dający zarówno państwu, jak i społeczeństwu narzędzia, by eliminować różne patologie podatkowe. Dotychczas międzynarodowe biznesy wynajdywały luki w systemach podatkowych państw, które są stronami umów o unikaniu podwójnego opodatkowania i na tym korzystały, co było niezgodne z duchem tych porozumień, które były bilateralnie zawierane.

M.P:- Czy nie jest to powrót do sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia w Wielkiej Brytanii w 2006r.? Zanim nastąpiły korzystne dla podatników zmiany, Polacy wyszli na ulice, by domagać się zniesienia podwójnego opodatkowania. Po tej interwencji została wprowadzona umowa polskobrytyjska o zastosowaniu zasady wyłączenia z progresją. Teraz pojawiła się obawa, że ten scenariusz się powtórzy.

F.Ś:- Nie wracamy do tego co było przed 2006 r. Ta konwencja zawiera szereg różnych przepisówwiększość z nich to małe klauzule przeciwko unikaniu opodatkowania, przeciwko uchylaniu się od opodatkowania i ogólna klauzula „principal purpose test? Wśród tych opcji, które są tam przewidziane, jest m.in. również opcja, na którą zdecydował się polski rząd, czyli skorzystanie z metody tzw. kredytu podatkowego, zamiast metody zwolnieniaa więc faktycznie, wyrażamy taką wolę, by tę metodę zastosować, bo lepiej zabezpiecza interesy fiskalne. Wielka Brytania zgodziła się z naszym wyborem. W związku z tym, w momencie kiedy oba kraje, zarówno Wielka Brytania, jak i Polska ratyfikują Konwencjępostanowienie to wejdzie w życie.

Natomiast nie oznacza to, że powrócimy do tego stanu, który obowiązywał kiedyś. To nie jest tak, że ktoś, kto mieszka w Wielkiej Brytanii, będzie automatycznie musiał składać w Polsce zeznanie podatkowe. Tak jak powiedziałem, większość ludzi, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii, ma tam swój ośrodek interesów życiowych: czyli jeżeli ktoś ma tam miejsce zamieszkania, wysyła tam dziecko do szkoły, ma tam męża lub żonę i tam pracujewtedy nie ma obowiązku składania PIT-u w Polsce od dochodów z pracy.

M.P:- Czy w momencie ratyfikowania Konwencji przez oba Państwa mam obowiązek w jakiś sposób poinformować Państwo, że jestem na Wyspach rezydentem podatkowym, czy dopóki nikt mnie „nie ściga? nie muszę nic udowadniać i mogę czuć się bezpieczna?

F.Ś:- Jeżeli nikt Pani „nie ściga??może się Pani czuć bezpieczna, nie musi Pani nikomu nic udowadniać, czy gdziekolwiek się zgłaszać. Natomiast jeżeli ktoś się przeniósł z Polski do Wielkiej Brytanii, to tak jak mówiłemzalecałbym, żeby się wymeldować ze stałego pobytu w kraju i poinformować o tym Urząd Skarbowy na odpowiednim druku. Powiem Pani, że ja osobiście czuję się tak, że wynegocjowaliśmy wspaniały instrument, który pomoże nam walczyć z nadużyciami na wielką skalę, a ludzie, którzy błędnie myślą, że ich to dotyczy, przeciwko temu protestują. My sobie zdajemy sprawę z tego, że jest różnica w kosztach życia w Wielkiej Brytanii i w Polsce, że są różnice w progach podatkowych, w stawkach, że ten dochód, który w Polsce wydaje się wysoki, w Wielkiej Brytanii może być średni, lub wręcz niski. My to wszystko doskonale wiemy i nikt nie zamierza w jakikolwiek sposób przeszkadzać Polakom pracującym za granicą.

M.P:- A co w przypadku, gdy jestem w Polsce zameldowana, ale nie chce się wymeldowywać, bo być może jeszcze kiedyś do kraju wrócę?

F.Ś:- W tej sytuacji nie liczy się to, czy Pani ten meldunek ma, czy Pani go nie ma, czy Pani złożyła druk, czy nietylko jaki jest stan rzeczywisty. Są w Internecie nieuczciwe firmy, które oferują sprytne sposoby: „zarejestruj firmę w Wielkiej Brytanii, siedź w Polsce i będziesz miał spokój z podatkami??takim właśnie patologiom chcemy zapobiegać. Natomiast jeżeli ktoś jest w Polsce zameldowany i nie złożył dokumentów o wymeldowanie, ale mieszka faktycznie w Wielkiej Brytanii i tam pracuje, to liczy się to, że on jest tam rezydentem. W związku z tym powinien być opodatkowany tylko tam i nie ma obowiązku składania PIT-u w Polsce. Chciałbym podkreślić, że ta Wielostronna Konwencja ma na celu zastopowanie sytuacji, w której ktoś dwa razy unika opodatkowania, czyli na przykład nie płaci podatku ani w Wielkiej Brytanii, ani w Polsce.

M.P:- W jakich momentach ma zastosowanie ulga abolicyjna i co ona oznacza dla podatnika? Dla mnie jest to kwestia niejasna, skoro jej efekt jest taki, jak w przypadku zastosowania metody wyłączenia z progresją, z tą różnicą, że aby otrzymać ulgę, trzeba złożyć PIT.

F.Ś:- Ulga abolicyjna jest rozwiązaniem, które powinno być w jakiś sposób zrewidowane. Jednak zdarza się tak, że rozwiązanie tymczasowe, staje się długotrwałe, chociaż jest trudne i trochę kulawe. To taki nasz „MIŚ??nawiązując do kultowej polskiej produkcji filmowej. Skutek ulgi abolicyjnej jest taki, że zrównuje zasady opodatkowania wynikające ze stosowania metody kredytu podatkowego z metoda wyłączenia z progresją (1). Natomiast faktycznieproblem, jaki może pojawić się w przypadku osoby, która pracuje w Wielkiej Brytanii i ma polską rezydencję podatkową jest taki, że ta osoba rzeczywiście będzie musiała rozliczyć PIT, gdy ta Konwencja wejdzie w życie. Jeżeli ta osoba ma dochody z Wielkiej Brytanii i z Polski to dochody polskie mogą być opodatkowane wyższą stawką wynikającą ze „zwiększenia?dochodu.

Tylko proszę zwrócić uwagę na to, że rozmawiamy o Wielostronnej Konwencji i nikt jej jeszcze nie ratyfikował. My też jeszcze jej nie ratyfikowaliśmy, dopiero trwają prace, potem musi ją ratyfikować jeszcze pięć państw, żeby ta konwencja w ogóle weszła w życie. Musi ratyfikować ją również jedno z tych Państw, które my do tej Konwencji zgłosiliśmy i jak to się stanie, to wtedy  dopiero w następnym roku lub nawet w kolejnych latach ta Konwencja zacznie funkcjonować. Więc to nie jest tak, że dziś, jutro lub za rok, ktoś będzie musiał coś w związku z tą Konwencją robić, ona będzie stopniowo ratyfikowana i będzie wchodzić w życie i mieć zastosowanie z dużym opóźnieniem w stosunku do różnych Państw. Stopniowo, gdy ten proces będzie przebiegał, to Ministerstwo Finansów będzie na swojej stronie internetowej publikowało dokładne informacje, która umowa bilateralna została tą Konwencją Wielostronną objęta i od kiedy dane przepisy znajdą zastosowanie. My zrobimy szczegółową tabelę, która będzie uzupełnienia w miarę postępu ratyfikacji przez poszczególne Państwa.

M.P:- Wiemy już, że Polska zdecydowała się na opcję „C? czyli metodę zaliczenia proporcjonalnego. Co dalej?

F.Ś:- To oznacza, że w pewnym momencie stanie się tak, że Polska i Wielka Brytania ratyfikują Konwencję Wielostronną i to rozwiązanie wejdzie w życiez opóźnieniem powiedzmy rocznym, czy dwuletnimlicząc od teraz. Jak to się stanie, to dalej ulga abolicyjna obowiązuje, bo to jest nasze wewnętrzne postanowienie w prawie krajowym i ono ma pierwszeństwo. Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania rozdzielają pomiędzy państwa prawa do opodatkowania danego dochodu, ale fakt, że Polska będzie miała takie prawo, nie oznacza ze Polska go opodatkuje. To, czy dany dochód będzie w Polsce opodatkowany, zależy od tego, czy w naszym prawie krajowym, taki dochód w ogóle podlega opodatkowaniu. Ulga abolicyjna to jest postępowanie wewnętrzne, w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, które powoduje, że Polskatakiego dochodu uzyskanego przez pracownika za granicą po prostu nie opodatkowuje z tym, że może dodać jego zagraniczny dochód do polskiego w celu ustalenia stawki. Taki jest tego efekt.

Różnica jest taka, że rzeczywiście trzeba pokazać ten dochód w zeznaniu podatkowym. Z tym, że znowu, jeżeli ktoś jest rezydentem w Polsce, składa w Polsce zeznanie podatkowe. Jeżeli ktoś nie jest rezydentem w Polsce, to takiego zeznania w ogóle nie składa. W związku z tym, większość osób, które protestują przeciwko tej Konwencji, w ogóle nie jest nią objęta. Natomiast jak ta Konwencja wejdzie w przyszłości w życie i ktoś nie będzie spełniał warunków, by być rezydentem w Wielkiej Brytanii, na przykład będzie jeździł do Anglii i wracał do Polski, albo tam pracował pół roku i wracał do kraju, czy tam pracował przez 3 miesiące, a w Polsce miał rodzinę, to faktycznie może zdarzyć się tak, że ktoś taki będzie musiał złożyć PIT w Polsce. Ale taka osoba z reguły ma ten dochód z Wielkiej Brytanii jako dochód pobocznya nie główny. W takim sensie, że nie jest to jej pierwsze źródło dochodu, a zatem i tak składałby PIT w Polsce od głównego źródła dochoduna przykład z pracy w Polsce.

M.P:- Wydaje mi się, że nie zrozumieliśmy się jeśli chodzi o istotę protestów Polaków w Wielkiej Brytanii. Polacy na Wyspach protestują m.in. z tego powodu, że w momencie wprowadzenia Konwencji w życie, te osoby, które są rezydentem podatkowym w Polsceczyli np. mają żonę, męża i dzieci w Polsce, ale pracują w Wielkiej Brytanii –?/strong>będą musiały złożyć w kraju zeznanie podatkowe i wykazać w nim wszystkie dochody.

Rzeczywiście może się tak zdarzyć, że zaistnieje konieczność złożenia zeznania PIT przez takie osoby w Polsce. Jednakże ulga „abolicyjna? o której wcześniej wspominaliśmy spowoduje opodatkowanie tylko wówczas, gdy ktoś będzie miał także dochód polski. Tak jak wspomniałem zdajemy sobie sprawę z faktu, ze ktoś żyjąc i pracując w Wielkiej Brytanii ponosi większe koszty utrzymania i mieszkania a także, że dochody brytyjskie byłyby z reguły opodatkowane wyższymi stawkami w Polsce. Ponadto rozważamy wprowadzenie rozwiązań administracyjnych, żeby nie utrudniać życia Polakom pracującym za granicą.

Rozmawiała: Małgorzata ProchalRadio Star

1) Zgodnie z przepisem art. 27g  ustawy PIT osoby, które uzyskują dochody za granicą opodatkowane w Polsce zgodnie z metodą proporcjonalnego zaliczenia mają prawo odliczyć od podatku dochodowego, obliczonego zgodnie z art. 27 ustawy PIT, kwotę stanowiącą różnicę między podatkiem obliczonym zgodnie z art. 27 ust. 9 albo 9a tej ustawy, a kwotą podatku obliczonego za dany rok podatkowy przy zastosowaniu do tych dochodów zasad określonych w art. 27 ust. 8 ustawy PIT.

Następuje zatem zrównanie obciążeń podatkowych podatników uzyskujących za granicą dochody objęte ulgą.

 

ad/TwojaAnglia.eu
źródło: www.radiostar.net

 

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share