FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Plotkarski Przegląd Tygodnia 26.11- 03.12.2017

Plotkarski Przegląd Tygodnia 26.11- 03.12.2017

Wydawało się, że Taniec z Gwiazdami już dawno wyczerpał swoją formułę. Jednak trzecioligowi celebryci występujący w show bardzo sobie program chwalą- większości pozwala bowiem na przeskok do drugiej ligi. Tym bardziej dziwi więc marzenie Ewy Farny. Piosenkarka zapragnęła wystąpić w TzG z powodów innych niż wszyscy. Okazuje się, że niedawno poślubiona artystka planuje ciążę, a utrata kilogramów przygotowałaby sylwetkę do tycia- tym razem ciążowego. Ona doskonale wie, że należy do raczej puszystych kobiet. Lubi swoje ciało, ale zdaje sobie sprawę, że w ciąży znacznie przytyje. Dlatego wymyśliła, że może wystąpić w nowej edycji “Tańca z gwiazdami”. W programie na pewno by schudła, więc potem w ciąży byłoby jej łatwiej- zdradza osoba z otoczenia piosenkarki w Fakcie. A Wy? Co byście radzili?

printscreen/ instagram/ ewa_farna93

Prawicowy publicysta – Bronisław Wildstein sądzi, że to uroda, a nie charakter, czy predyspozycje genetyczne jest przyczyną rozwiązłości. W swoim felietonie skrytykował Anję Rubik, modelkę odpowiedzialną za akcję #sexed; mającą  na celu poprawę słabej świadomości Polaków dotyczącej zachowań seksualnych. Jak pisze Wildstein: Czy wystarczy dobrze się prezentować? Pani Rubik to z pewnością atrakcyjna kobieta, a więc może posiadać spore doświadczenia seksualne. Czy ma to wystarczyć, aby minister edukacji rozważała z nią uczynienie z seksu przedmiotu szkolnego? (…) Pozostaje pytaniem czy trzeba robić to w szkole, gdyż takie podejście do erotyzmu jest mocno nacechowaną ideologicznie redukcją. Jak sądzicie? Czy Wildstein sam nie powinien odrobić kilku lekcji? 

printscreen/ instagram/ anja_rubik

Najdłuższy emitowany polski tasiemiec scenariuszem niedługo niewiele będzie się różnił od Mody na Sukces. Po serii przedziwnych perypetii bohaterów mamy więc w Klanie następną sensację! Jasiek, syn Beaty i Rafalskiego wejdzie w kazirodczy związek z nieślubną córką swojego dziadka- Jerzego. Zgodnie ze wszystkimi telenowelowymi prawidłami para nie miała pojęcia o swoim pokrewieństwie. Aż do wizyty Jerzego. Zobaczcie. 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=0C52uDhZc7w&feature=youtu.be

 

Po spektakularnej metamorfozie dziennikarka sportowa, Karolina Szostak postanowiła zawalczyć o szczęście w miłości. Niestety cudzym kosztem. Nowym wybrankiem celebrytki został ukraiński milioner- Vlad. Nieświadoma niczego żona Ukraińca jeszcze kilka miesięcy temu umieściła na Instagramie zdjęcie z Polką podpisując ją jako swoją przyjaciółkę. Nie wiedziała, że to Karolina będzie przyczyną rozpadu jej małżeństwa. Na portalu napisała również, że życzy byłemu mężowi szczęścia, a o jego nowej dziewczynie: Ona jest jego zabawką. Jego nowa dziewczyna będzie młodsza, ładniejsza i będzie odnosiła więcej sukcesów, gdyż Vlad jest cudownym człowiekiem! Czego życzycie tej parze?

printscreen/ instagram/ karolinaszostak

Monika Richardson/ Zamachowska nie ustaje w opowiadaniu kolorowej prasie o swoim życiu. Ponieważ Zbigniew Zamachowski unika rozgłosu jak ognia- żona dba, by o nich mówiono. Niestety w prasie typu Twoje Imperium. Tym razem opowiada o alimentach, jakie płacić musi aktor za zostawienie żony z kilkorgiem dzieci. Monika ma obawy, że nie wszystkie pieniądze są przeznaczane przez byłą żonę Zamachowskiego na potrzeby dzieci: Od wyprowadzki od niej w grudniu 2011 roku Zbyszek przelał na jej konto 1.200.000 złotych. Życzę pani Aleksandrze, żeby się długo cieszyła za te pieniądze pobytem w ciepłych krajach albo nowym samochodem, bo ta suma tylko w nikłym ułamku była przeznaczona na dzieci. (…) Boję się, że pewnego dnia nie starczy nam na jedzenie. Praktycznie wszystko, co mamy, wydajemy na zobowiązania Zbyszka i prawników, a zdarza się, że prosimy o pożyczki znajomych albo rodzinę. Aż dziwne, że Instagram gwiazdy pełen jest zdjęć z egzotycznych wakacji i fotografii ukazujących wnętrze elegancko urządzonego, przedwojennego mieszkania na Żoliborzu. Myślicie, że przesadza?

printscreen/ instagram/ monikazamachowska

Do czego może prowadzić poświęcenie dla publiczności? Do założenia licówek. Tak przynajmniej zrozumieliśmy ostatnią wypowiedź Piaska. Gdybym próbował teraz mówić, że nie zrobiłem sobie zębów, to chyba byłbym niespełna rozumu. Tak, zrobiłem i myślę, że jest to kwestia dbałości o moich odbiorców. Wychodząc na scenę, jestem zobowiązany być na wyższym stopniu, dobrze się pokazać, dobrze wyglądać. (…) Czasem się podśmiechuję z kolegów, którzy coś tam sobie robią. Nie mam z tym problemu, medycyna estetyczna stwarza nam takie możliwości. Ale uczciwie mówiąc, żeby schudnąć, po prostu zacząłem biegać. To też element dbałości o siebie, ale także o fanówwyznaje artysta w magazynie Party. Powiedzcie, ale szczerze…bylibyście gotowi na taką ofiarność? 

printscreen/ instagram/ andrzejpiaseczny_official

 

Anna Lach-Serediuk/ twojaanglia.eu

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share