FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Plotkarski Przegląd Tygodnia 23-30.12.2018

Plotkarski Przegląd Tygodnia 23-30.12.2018

Należeć do ekipy Kuchennych Rewolucji to nie lada gratka, ale też spore wyzwanie. Magda Gessler ma bowiem przyzwyczajenia, które team bestsellerowego programu musi znosić bez zająknięcia. Jakie na przykład? W Fakcie gwiazda opowiada: Mam bardzo dziwny system. Zasypiam dopiero o czwartej, piątej rano. Dzieje się tak dlatego, że z tworzeniem tego programu wiąże się nie tylko wysiłek fizyczny, ale też psychiczny. To są emocje. Ja żyję problemami uczestników i żeby się uspokoić i wyciszyć potrzebuję wielu godzin. (…) To jest ogromny problem. Zaczynam funkcjonować około godziny piętnastej, szesnastej i dopiero wtedy mogę prowadzić program. Wcześniej naprawdę nie byłabym w stanie. Fajnie, co?

 

instagram/ magdagessler_official

Jakiś czas temu popularny niemiecki projektant- Philipp Plein związał się z polską modelką- Justyną Gradek. Szczęście piękności sięgnęło zenitu, gdy designer zaprosił ją na swój pokaz w celu zademonstrowania nagich pośladków, na których podpisał się markerem. Niestety na wycieczkę do Disneylandu wyjechał już ze swoją byłą dziewczyną. Po powrocie z raju dla dzieci Philippa i Justynę widywano razem, ale modelka w tym czasie opracowywała plan zemsty! Co zrobiła? Korzystając z kart projektanta obkupiła się wydając …30 tysięcy euro! Na Instagramie Plein napisał: Moi prawnicy podejmą działania, żeby odzyskać wszystkie pieniądze, które ukradłaś. Jesteś głupia czy mnie sprawdzasz? Użyłaś mojej karty kredytowej bez mojej zgody i wydałaś więcej niż 30 tysięcy euro. To kradzież i oszustwo. To jest fakt i mam wszystkie dowody, czarno na białym. Skontaktuj się ze swoim prawnikiem. Myślicie, że tym zachowaniem Gradek poprawi opinię Polaków za granicą?

 

instagram/ gradek_justyna

 

Małgorzata Kożuchowska to piękna kobieta. Może się także poszczycić fenomenalną figurą. Ciała 48-latce zazdrości niejedna młodsza koleżanka. Oprócz uprawiania sportu- aktorka odżywia się zgodnie ze swoim kodem genetycznym. Jak fachowo dywaguje w Gali: Jak wskazują badania, najlepszym sposobem na spowolnienie efektów starzenia i oczyszczenie organizmu jest działanie od wewnątrz. A dzięki takiej profesjonalnej i spersonalizowanej analizie można się dowiedzieć, jak przyspieszyć metabolizm, jak najdłużej zachować młodość skóry oraz jak zadbać o dobre samopoczucie i zdrowie. W ten sposób możemy nie tylko zmienić sposób odżywiania, ale także cały tryb życia ustawić pod nasz genotyp. Super Express ustalił, że samo badanie genotypu kosztuje 3,5 tysiąca złotych, podobnie jak indywidualne miesięczne menu. Skusicie się?

 

instagram/ malgorzatakozuchowska

Święta to dla prowadzących portale społecznościowe gwiazd doskonała okazja do lansu. Wyjątkowo przygotowała się do nich w tym roku Ewa Chodakowska. Ilość świątecznych bluz, swetrów, piżam, czapek rękawiczek i szalików jakie zakupiła/ dostała od sponsorów powala i trzeba je było jakoś wykorzystać/ obfotografować. Jak zwykle- czujne i krytyczne obserwatorki trenerki postanowiły napisać, co myślą o fotografii, na której Chodakowska pozuje w czapce i rękawiczkach pod …. niezapalonym kominkiem. Jedna z fanek posunęła się nawet do porównania Ewy do Hilera: Chodakowska – jesteś gorsza niż Hitler….. Mogłabyś wreszcie przestać siać swoją zakłamaną propagandę i prać naiwnym kobitom mózgi… A najbardziej chodzi przecież w tym wszystkim o kasę, nieprawdaż… Smutne słowa prawdy… Co na to Ewa: Minutę wcześniej weszłam do domu. Usiadłam przy kominku zagrzać się z mężem. Moja sisi złapała za tel i cyknęła fotkę na spontanie (mój mąż tak nie pozuje, nie cierpi zdjęć). Uważasz, że wszyscy kłamią? Myślimy, że nie wszyscy kłamią, niektórzy jednak zatracają się w kreowaniu alternatywnej rzeczywistości…

instagram/ chodakowskaewa

Po świętach Doda wyjechała do Dubaju. Za bilety dla siebie i męża zapłaciła 40 000 złotych. Tyle bowiem kosztuje podróż w pierwszej klasie luksusowymi liniami Emirates. Niestety po wylądowaniu zaczął się dramat! Doda nie może cieszyć się urlopem, bo: Chciałam zadzwonić do mamy, ale niestety jest to niemożliwe. W ogóle nigdzie nie mogę zadzwonić. Przyszedł mi rachunek na 3 tysiące złotych z Playa za to, że w ogóle włączyłam telefon na lotnisku. Jestem odłączona od świata. (…) Za każdym razem jest ten sam problem. To jest szok! Dla mnie trzy tysiące to jest dużo- relacjonowała na Instagramie. Trudno nam w to uwierzyć wiedząc, ile kosztował sam lot do Arabii…

 

instagram/ dodaqueen

Anna Lach-Serediuk/ twojaanglia.eu

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share