FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Plotkarski Przegląd Tygodnia 17.-24.12.2017

Plotkarski Przegląd Tygodnia 17.-24.12.2017

Na naszych oczach rodzi się nowa celebrytka! Była żona jednego z bossów mafii pruszkowskiej- Słowika– Monika Banasiak coraz częściej pojawia się w prasie plotkarskiej. Tym razem umówiła się z redaktorami popularnego Super Expressu. Na łamach dziennika opowiadała o swojej duchowej przemianie, aktualnych stosunkach ze Słowikiem oraz o ich wspólnym dziecku. Wyznała także, że jest gotowa na nową miłość: Nie łączą mnie z Andrzejem już żadne relacje. Od chwili mojego wyjścia z aresztu mieliśmy jedno spotkanie, które przebiegło w niezbyt miłej atmosferze. Stwierdziłam, że z tym człowiekiem nie mam o czym rozmawiać. To nieodpowiedzialny człowiek. Powinien mieć świadomość, że jego dziecko na niego patrzy. I że ono powinno czerpać wzorce z ojca. (…) Nie tęsknię za czasami, gdy wybuchały mi bomby pod nogami. Ale były też piękne chwile, podróże. Z nostalgią wracam do chwil, gdy kochałam Andrzeja, gdy urodziło nam się dziecko i przeżywaliśmy piękne momenty, spacerując po plaży za rękę. Natomiast mogę tylko dziękować Bogu, że przeżyłam. Słynny zamach na Żoliborzu na mnie i Andrzeja. Popękały mi bębenki w uszach, miałam powbijane fragmenty szkła i śruby w całe ciało. Była to tak olbrzymia siła, że wypadły szyby z wieżowca. (…) Chciałabym podzielić się opłatkiem z moim dzieckiem, odbudować nasze trudne relacje i znaleźć właściwego człowieka na tę końcówkę mojego życia. Chciałabym jeszcze kiedyś uwierzyć, że miłość naprawdę istnieje… Myślicie, że naprawdę nie tęskni już za permanentnym dreszczykiem emocji, który towarzyszył jej przez lata? A tabloidy to dobre miejsce na poszukiwanie miłości?

facebook/
Monika Banasiak – Królowa Życia

 

25-lecie stacji Polsat swoją obecnością zaszczycili czołowi polscy politycy. Niestety przepisy nakazują ich ochronę przez BOR również podczas masowych imprez rozrywkowych. Występująca na gali jubileuszowej Ewa Farna poskarżyła na styl ochrony funkcjonariuszy: Przeszukali każdą torebkę, widzieli nawet mój portfel, moje majtki, mój telefon, wszystko przeszukali: Myślę, że to były największe gwiazdy całego 25-lecia. BOR-owcy mogą odchodzić z tym, że dotknęli każdej z gwiazd. Też uważacie taką nadgorliwość za sporą przesadę?

printscreen/ instagram/ ewa_farna93

 

Zenon Martyniuk, jeden z najbogatszych wykonawców disco polo zarobił w ubiegłym roku niemal 12 milionów złotych. Majątek i sława nie uderzyły jednak do głowy artyście- słynie on bowiem z wyjątkowej skromności. Ostatnio gwiazdor wyznał, że rzuca alkohol: Ostatnio nie piję alkoholu. Kiedyś zawsze jakieś piwo się wypijało, symboliczną lampkę szampana i nie było z tym problemu. Teraz już tak nie jest. Domyślamy się, że to postanowienie ma związek z niedawnymi kłopotami zdrowotnymi Martyniuka. Myślicie, że wystarczy mu silnej woli, by rzucić ulubioną rozrywkę Polaków?

facebook/ Akcent Polska

Kiedyś menadżerka gwiazd, dziś telewizyjna stylistka- Maja Sablewska nie ma ostatnio dobrej passy. Kłopoty w związku z Wojtkiem Mozolewskim, krytyka przeprowadzanych przez nią w TVN Style metamorfoz, w końcu utrata wieloletniego kontraktu z firmą obuwniczą. Schledę przejęła po Mai Natalia Siwiec. Sablewska napisała na Instagramie: Chciałabym lojalnie poinformować, iż z dniem dzisiejszym kończę współtworzenie z marką Carini. Obecne działania marki są nie zgodne z moją etyką zawodową dlatego nie mogę kontynuować dalszej współpracy. Za okres minionych kilku lat serdecznie dziękuję właścicielowi i pracownikom firmy oraz życzę powodzenia. Informatorzy znający sprawę ujawniają jednak, że gwiazda Sablewskiej przygasła i to jest główny powód zakończenia współpracy między stylistką, a Carni. Będziecie tęsknić?

printscreen/ instagram/ sablewska

Anita Lipnicka wyznała, że zaskoczyła samą siebie po raz drugi wychodząc za mąż. W magazynie Sens powiedziała: Wychodząc za mąż, solidnie samą siebie wprawiłam w osłupienie! Nawet zmieniłam nazwisko, oficjalnie jestem panią Gray! Śluby były dla mnie zazwyczaj smutnym wydarzeniem, kojarzyły mi się z końcem, wyrokiem, ograniczeniem wolności. Zazwyczaj współczułam tym, którzy wiążą się w ten sposób. Nie rozumiałam, po co te wszystkie papierki, obrączki, uczucie powinno wystarczyć. Mark, oświadczając się, chciał wyróżnić nasz związek, ale też i mnie, pokazać, jaka jestem dla niego wyjątkowa. Niesamowite, nieprawdaż?

printscreen/ instagram/ anita.lipnicka

 

Anna Lach-Serediuk/ twojaanglia.eu

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share