FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Plotkarski Przegląd Tygodnia 11-18.03.2018

Plotkarski Przegląd Tygodnia 11-18.03.2018

Maryla Rodowicz jednak się nie rozwodzi! Andrzej Dużyński, który wyprowadził się z rodzinnej willi w Konstancinie niemal dwa lata temu, a Marylę poinformował o swoim odejściu e-mailem- wyznał, że wpływ na jego decyzję miał brak namiętności w związku, zbytnia otwartość partnerki w rozmowach z mediami oraz brak szacunku. Co ciekawe- to Maryla opowiadała w tabloidach, że mąż zarzucał jej niedbanie o siebie i niekorzystanie z zabiegów medycyny estetycznej. Okazuje się jednak, że i w oczach Maryli atrakcyjność Andrzeja znacznie spadła o czym informowała go często publicznie- podczas spotkań z przyjaciółmi . Ostatnio skłócona para spotkała się z prawnikiem, aby rozmawiać o podziale sporego majątku. Od mecenasa wyszli ze wspólnym postanowieniem, że dadzą sobie jeszcze kilka miesięcy na ostateczną decyzję o zakończeniu związku. Na pytanie tygodnika Rewia o szanse pogodzenia z żoną, Dużyński odpowiedział: Proszę mi wybaczyć, ale oboje ustaliliśmy, że publicznie nie będziemy wypowiadać się na tematy prywatne. Zamierzam dotrzymać słowa. Ciekawe, czy i Maryli się uda? Jak obstawiacie?

printscreen/ instagram/ mary_la_la

 

Macierzyństwo nie zrujnowało kariery Natalii Siwiec. Wręcz przeciwnie- obecnie gwiazda oprócz ubrań i kosmetyków dla pań reklamuje z powodzeniem także akcesoria dla dzieci. Niestety odkąd celebrytka urodziła córeczkę ma coraz mniej czasu na brylowanie na salonach. Znakomicie za to radzi sobie w sieci, szczególnie na instagramie, gdzie jej profil obserwuje 855 000 followersów! Ogrom pracy spowodował podobno jeszcze jedną zmianę w życiu celebrytki. Plotkarze donoszą, że pozbyła się swojego psa. Gucio swój nowy dom znalazł podobno u matki Siwiec. Dowodem jest nieobecność małego chihuahuy na udostępnianych przez gwiazdę zdjęciach…

printscreen/ instagram/ nataliasiwiec.official

 

 

Posiadanie bogatych rodziców to niestety w Polsce rzadkość. Szczęście mają zatem dzieci gwiazd, które nie żałują swoim pociechom grosza na spełnianie marzeń. Po wyprowadzce Beaty Kozidrak do Warszawy- dom rodzinny w Lublinie przejęła jej młodsza córka- Agata. W rezydencji mieściła się siedziba jej firmy odzieżowej- Modlishka. Niestety rodzice postanowili sprzedać willę i podzielić się pieniędzmi. Na szczęście Agata nie ma się o co martwić! Kozidrak jest dumna z córki i pewna jej modowego talentu- namówiła ją więc na spróbowanie swoich sił w stolicy. Agata ma znaleźć miejsce na butik w centrum Warszawy i nie martwić się o koszty. Podobno ma to być prezent przedślubny dla młodszej z pociech jednej z najbogatszych wokalistek w Polsce. Jak szanse na spełnienie Waszych marzeń?

printscreen/ instagram/ beatakozidrak

 

Właściwie nie wiadomo, dlaczego Agnieszka Woźniak- Starak (wcześniej Szulim) wciąż pracuje w telewizji. Widzowie nie darzą sympatią wyniosłej, zarozumiałej i pozbawionej dystansu, skupionej na sobie celebrytce. I często dają temu wyraz. Ostatnio żona spadkobiercy jednej z najmajętniejszych rodzin w Polsce- prowadziła w zastępstwie za chorej na zapalenie płuc Kingi Rusin Dzień Dobry TVN. Pod facebookowym profilem programu posypały się komentarze niezadowolonych widzów, oto niektóre z nich: Po odpaleniu telewizora przełączając kanały zatrzymałem się na „Dzień Dobry TVN” i aż musiałem specjalnie połączyć się z netem, aby sprawdzić, kto jest współprowadzącą. O zgrozo! Pani Agnieszka wygląda jak po poważnym upadku na twarz. Kobiety! Nie ingerujcie, aż tak w naturę, no chyba, że będzie kręcona nowa wersja Fantomasa i weźmiecie udział w castingu. O ludzie, nie będę oglądała, ta kobieta powinna zniknąć z TVN. Nie lubimy tej pani. Nie oglądamy. Sztywna, sztuczna i niesympatyczna. W następną sobotę prosimy o kogoś innego. A Wy? Lubicie panią Agnieszkę “pieprzę ścianki” Starak?

printscreen/ instagram/ aga_wozniak_starak

 

Po latach grania w serialach Małgorzata Kożuchowska marzy o powtórnym występie na wielkim ekranie. Pomóc w powrocie ma jej nie kto inny jak… Patryk Vega. Żeby zwiększyć swoje szanse na angaż aktorka pospieszyła do Faktu, by zwierzyć się jego dziennikarzowi: Byłoby czadowo zagrać u Vegi! Mam nadzieję, że to wzajemne „obwąchiwanie się”, o którym powiedział nie będzie trwało w nieskończoność i zaowocuje współpracą. (…) Byłam zachwycona jego „Pitbullem”. Patryk jest jednym z nielicznych reżyserów, który nie boi się łamać stereotypów i obsadza aktorów wbrew ich warunkom, uzyskując w ten sposób zaskakujące efekty. Dla mnie mógłby to być nowy, przełomowy etap w karierze zawodowej. Jestem ciekawa, jak on by mnie widział w swoim filmie. Wręcz umieram z ciekawości. Jak myślicie? Zajmie miejsce skłóconej z Vegą Mai Ostaszewskiej i zostanie nową muzą najbardziej amerykańskiego z polskich reżyserów?

printscreen/ instagram/ malgorzatakozuchowska

Anna Lach-Serediuk/ twojaanglia.eu

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share