FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Nastolatek oskarżony o zabójstwo Arkadiusza Józwika przekonuje, że działał w obronie znajomych

Nastolatek oskarżony o zabójstwo Arkadiusza Józwika przekonuje, że działał w obronie znajomych

Nastolatek oskarżony o zabójstwo Polaka w Harlow zeznał w czwartek (27.07.) w Sądzie Koronnym w Chelmsford, że uderzył Arkadiusza Józwika, bo „był przerażony zachowaniem Polaków i chciał bronić swoich przyjaciół?

Prokurator Cottage stwierdziła jednak, że nie było żadnego bezpośredniego zagrożenia, które mogłoby sprowokować śmiertelne uderzenie zadane przez nastolatka.

Powiedziała, że zadając cios z taką siłą oskarżony musiał mieć zamiar powalenia Arkadiusza Józwika na ziemię oraz wiedział, że spowoduje to uszczerbek na jego zdrowiu, nawet jeżeli nie zdawał sobie sprawy z tego, jak tragiczny w skutkach finał będzie miało jego zachowanie.

Arkadiusz Józwik został zaatakowany w sierpniu ubiegłego roku na placu handlowym The Stow w Harlow. Według ustaleń prokuratury, Polak wraz z dwoma kolegami siedział na ławce, gdzie jedli pizzę na wynos i spożywali alkohol. Jóźwik z kolegą pił wódkę, a trzeci z Polakówpiwo.

W międzyczasie w pobliżu pojawili się nastolatkowie, którzy zaczęli krążyć wokół Polaków na rowerach, mieli też nabijać się z ich angielskiego. W pewnym momencie rzucili jakimś przedmiotem w ich kierunku i między nimi, a Polakami wywiązała się dyskusja.

Kolega Arka był pijany i chwiał się na nogach. Jak zeznał oskarżonymężczyzna miał odgrażać się jego znajomym i powiedzieć do jednego z nich: „walcz ze mną? Nie wykonywał przy tym żadnych agresywnych ruchów. Oskarżony przyznał, że Polak był w takim stanie, że ledwo mógł ustać.

„Bawiło Was to? Wyglądał zabawnie???pytała prokurator Cottage, nawiązując do zeznania oskarżonego, który przekonywał, że on i jego znajomi byli przerażeni zachowaniem Polaków. „Skoro byliście przerażeni, dlaczego zamiast odejść, staliście tam i śmialiście się z zachowania tych mężczyzn???kontynuowała. Wskazała, że na nagraniu z kamery CCTV słychać śmiech nastolatków.

Oskarżony utrzymywał, że mężczyźni „zachowywali się głośno, przeklinali i pili alkohol.?Na pytanie prokurator, skąd oskarżony wiedział, że mężczyźni przeklinali, nastolatek odpowiedział: „Często powtarzało się słowo k?? Oskarżony zeznał też, że jeden z mężczyzn miał chwycić jego czarnoskórego kolegę i nazwać go „czarnuchem?

Prokurator zaprzeczyłamówiąc, że nastolatek kłamie, ponieważ na nagraniu z kamery CCTV nie widać, by któryś z mężczyzn miał wykonać agresywny ruch w stosunku do któregokolwiek z nastolatków. Kolega Arka był pijany i w pewnym momencie przewrócił się o własne nogi.

Nastolatek powtarzał jednak, że jego działanie było spowodowane strachem. „Bałem się, że coś nam zrobią, może nie mi, ale moim kolegom??mówił oskarżony. „Co zrobiłeś???zapytał obrońca. „Potem go [Arkadiusza] uderzyłem i uciekłem?

Oskarżony zaprzeczył, by tym uderzeniem chciał zrobić Polakowi krzywdę.

Szesnastolatek, mający wówczas 15-lat zaszedł Arkadiusza Jóźwika od tyłu i uderzył go pięścią w tył głowy. Prokurator określiła to „ciosem supermana? Na skutek uderzenia Polak trafił do szpitala w stanie krytycznym i zmarł dwa dni później.

m/Radio Star

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share