FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Lions Football Academy z Wakefield rośnie w siłę!

Lions Football Academy z Wakefield rośnie w siłę!

Lions z Wakefield to już nie tylko szkółka piłkarska. To sposób na aktywne spędzanie czasu dzieci ale również ich rodziców. Tegoroczny jubileusz pięciolecia szkółki piłkarskiej pokazuje jak można integrować polską społeczność poprzez spotkania i zabawy najmłodszych. Piłka naprawdę łączy ludzi!

 

Lions Football Academy zrzesza coraz więcej młodych amatorów piłki nożnej. Projekt autorstwa Szymona Krysiaka zyskuje coraz więcej fanów – Miasto Wakefield nie należy do największych ale dzięki naszej ciężkiej pracy udowadniamy, że, pomimo to, nasz klub ciągle się rozwija. To nie tylko piłka ale również wspólne wyjazdy na imprezy sportowe, pikniki, mikołajki i wiele innych imprez, które łączą naszą społeczność na emigracji – mówi trener.

 

Zakończony uroczyście tegoroczny sezon pokazał jak dalece mocno zaangażowana jest polska społeczność w Wakefield w tworzenie czegoś wspólnego. Dzieci fantastycznie spędzają czas więc i rodzice się cieszą. – Maluszki uczą się dyscypliny i pracy w zespole, świetne podejście trenerów, mój mały chciałby chodzić co dzień – twierdzi jedna z mam. Inna szczerze poleca działalność klubu – Mój syn uczęszcza do Lions i jest mega zadowolony! Zaangażowanie trenerów czują dzieci i rodzice. Serdecznie polecam zapisać swoje dzieci.

 

Takie opinie i starania trenerów powodują, że klub z roku na rok odnotowuje nieprzerwany wzrost członków. Obecnie zrzesza już ponad stu członków w wieku od czterech do dwunastu lat! To oznacza kolejne przynajmniej 200 osób intensywnie zainteresowanych działaniami Lions Football Academy. A prócz rodziców historię klubu śledzą zaprzyjaźnione firmy i sponsorzy – Zawsze jestem wdzięczny za pomoc finansową w naszej działalności. Szczególnie takim firmom jak Ferpay i Heyner, które są z nami praktycznie od początku i zawsze życzliwie traktują nasze prośby – mówi Szymon Krysiak.

 

Na imprezie kończącej sezon pojawiło się ponad 100 osób. Każdy mógł skosztować domowych wypieków niezastąpionych mam klubowiczów, jak również podjeść tradycyjną grillowaną kiełbaskę. Atmosfera była wręcz rodzinna. W tym roku klub obchodził też swój pierwszy mały jubileusz, jakim było 5 lat razem. To spowodowało, że nastroje na spotkaniu zamykającym sezon pod koniec września były dość refleksyjne, zarówno dla prowadzących, jak i uczestników – Było to wyjątkowe zakończenie ponieważ nasz klub celebrował 5 rocznice działalności w Wakefield. Wielu z nas pamięta, jak zaczynaliśmy. Wspomnienia są żywe. Jakby wydarzyło się to miesiąc temu a dziś już mamy swój pierwszy, skromny jubileusz – mówi Szymon Krysiak.

Lions Football Academy to jednak nie tylko integracja polskiej społeczności w Wakefield. Ale przede wszystkim naprawdę wymagające treningi. Chłopcy uczą się na zajęciach w szkółce zarówno dobrze kopać jak i wykazywać właściwą postawę sportową – zdrowego współzawodnictwa oraz gry fair play. Takie połączenie powoduje, że wszyscy są wygrani, nawet jeśli wynik mówi coś innego. A w tym roku klubowicze mieli gdzie wykazywać swoje umiejętności. Brali udział w turniejach w Bradford, Doncatser czy Sheffield. Większość z tych spotkań zakończyła się zwycięstwami podopiecznych Lions Football Academy.

Trenerów jednak najbardziej cieszy ciągły rozwój podopiecznych. Zarówno w tym roku, jak i w poprzednich latach, najbardziej pracowici zawodnicy Lions byli testowani przez duże kluby z Premier League, takie jak Manchester City czy United. Również dzięki temu jeden z młodych wychowanków klubu czeka na swój pierwszy profesjonalny kontrakt – Być może już niedługo będziemy mogli zdradzić więcej szczegółów. Teraz jeszcze czekamy. Ale w tym wszystkim, prócz oczywistego sukcesu naszego młodego zawodnika najbardziej cieszy to, że ciągle się rozwijamy. A do tego świetnie bawimy. Chyba o to najbardziej w tym wszystkim chodzi – mówi Szymon Krysiak.

Gratulujemy i życzymy wszelkiego powodzenia młodym piłkarzom!

 

Adrianna Wernik

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share