FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Karmienie piersią w UK

Karmienie piersią w UK

Karmić piersią, czy mlekiem modyfikowanym, to pytanie, które zadaje sobie wiele młodych mam, nie tylko w UK. Autorytety w tej dziedzinie nie pozostawiają jednak złudzeń. Wyłączne karmienie dziecka piersią do szóstego miesiąca życia to najbardziej optymalny wzorzec, popierany przez największych fachowców w dziedzinie zdrowia w tym towarzystwa naukowe, Światową Organizację Zdrowia, stowarzyszenia pediatrów – po prostu wszystkich. Co takiego jest w mleku matki, że nikt z wielkich, mądrych tego świata nie neguje jego wręcz cudotwórczego działania? I dlaczego pomimo badań nie do podważenia, tak wiele kobiet w UK decyduje się na karmienie kupnymi mieszankami?

Mleko matki to pokarm unikalny i idealny dla malucha. Nie tylko odżywia, ale i chroni przed chorobami.

Polisa ubezpieczeniowa na życie dla dziecka

Fenomen mleka kobiecego jest poddawany coraz bardziej szczegółowym badaniom. Dzięki tym najnowszym, odkryto w nim m. in. komórki macierzyste, działające jak system naprawczy w organizmie dziecka. W mleku matki znajduje się też ponad 130 prebiotyków, które pomagają chronić jelita dziecka przed różnymi rodzajami drobnoustrojów, zapobiegając biegunkom, zakażeniom układu oddechowego, redukując w znacznym stopniu wystąpienie zespołu nagłego zgonu niemowląt. Karmienie piersią wzmacnia odporność dziecka, zmniejsza także ryzyko otyłości oraz zapadalności na wiele poważnych chorób w jego późniejszych latach. Reasumując, mleko kobiece działa jak polisa ubezpieczeniowa dla dziecka na całe jego przyszłe życie.

Korzyści dla mamy

Poza pozytywnymi czynnikami psychicznymi, wynikającymi z bliskiej relacji matka-dziecko, z naturalnego karmienia wynikają dla kobiety niebagatelne korzyści zdrowotne. Ryzyko raka piersi  może być u kobiet karmiących naturalnie aż pięć razy mniejsze niż u kobiet, które nie karmią. Ryzyko to dotyczy najgroźniejszych typów nowotworów piersi, opornych na główne formy terapii nowotworu. Zmniejszenie ryzyka zachorowania na raka sutka może dać kobiecie już trzymiesięczne karmienie dziecka piersią. Dla tych mam, które mogą karmić piersią, a wahają się z różnych powodów, może istotny będzie fakt, że karmiąc piersią tracimy dodatkowe 500 kcal dziennie.

Karmienie piersią w UK

Wielka Brytania wspiera karmiące matki

Kobiety, które decydują się  w UK na karmienie piersią mogą liczyć na wsparcie państwa. Jeśli ciężarna podczas wykonywania Birth Plan-u założy w nim, że będzie karmić piersią, położna zaproponuje jej darmowe lekcje karmienia piersią. Na spotkaniach z położną i w szkole rodzenia, dużo się mówi o profitach karmienia piersią, po porodzie można liczyć na pomoc tzw. doradcy lub pomocy laktacyjnej, która sprawdza jak sobie radzimy z karmieniem. Matka karmiąca dostaje numer na infolinię do poradni, do której może w każdej chwili zadzwonić. W każdym mieście są kluby laktacyjne, gdzie mamy się spotykają i mogą wspólnie się wspierać. Kobiety na Wyspach są bardzo zachęcane do karmienia naturalnego, a Wielka Brytania jest nastawiona na matki z dziećmi. W centrach handlowych, urzędach, przychodniach, większych restauracjach są oddzielne pokoje dla matek z dziećmi, pokoje do karmienia i przewijania. Doskonale przystosowane, przestronne, wyposażone w przewijaki, fotele, umywalki itp. Niestety wszystko to nie przekłada się na zwiększenie ilości karmiących piersią mieszkanek Wysp. Wielka Brytania ma jeden z najniższych wskaźników karmienia piersią w Europie. Niewiele ponad 30 proc. matek wybiera naturalną formę karmienia dzieci. W 2013 r. w dwóch hrabstwach (South Yorkshire i Derbyshire) wprowadzono z tego powodu dość kontrowersyjny pomysł promocji karmienia piersią. Karmiąca matka mogła liczyć na 120 funtów na wydatki w znanych markowych sklepach dziecięcych i kolejne 200 za następne sześć miesięcy karmienia. Obecnie eksperyment jest rozszerzany.

Karmienie piersią w UK

Powrót  do pracy

Czy można jednocześnie pracować i kontynuować karmienie piersią? Przy odpowiedniej organizacji na pewno się uda. O dalszych planach karmienia piersią powinno się powiadomić pracodawcę na piśmie. Wówczas jest on prawnie zobowiązany do znalezienia  karmiącej odpowiedniego miejsca do tego celu oraz usunięcia ewentualnych zagrożeń. Brytyjskie przepisy BHP mówią, że jeśli pracodawca nie jest w stanie usunąć wszystkich zagrożeń, powinien zaoferować alternatywną pracę lub zawiesić z pełnym wynagrodzeniem na tak długo, jak będzie to konieczne, żeby chronić matkę i dziecko. Do karmienia piersią w pracy warto się przygotować wcześniej. Jeszcze będąc z dzieckiem w domu, można zacząć uczyć się odciągać mleko z piersi, mrozić je na zapas, nauczyć malucha jeść naturalny pokarm z butelki lub z kubka, by w razie naszej nieobecności mógł nakarmić je ktoś inny.

Dieta matki karmiącej

W Polsce istnieje wiele mitów na temat diety matki karmiącej. Jeden z nich to zakaz spożywania warzyw kapustnych oraz strączkowych. W UK pierwszego dnia po cesarce można dostać na kolację np. słynne angielskie „fish and chips” z fasolką w sosie pomidorowym. Tutaj nie istnieje żadna specjalna dieta matki karmiącej. Powinna ona być po prostu dobrze zbilansowana i urozmaicona.

Nie zawsze się udaje

Panuje przekonanie, że Angielki rzadziej niż Polki karmią piersią i częściej wybierają butelkę, bo to wygodne i tanie. Polki chętniej karmią naturalnie, jednak coraz więcej matek mimo dobrych chęci, nie jest w stanie karmić swojego maleństwa piersią. Modele karmienia proponowane przez położne i konsultantki nie zawsze się sprawdzają. Wiele mam na początku macierzyńskiej drogi doświadcza mniejszych lub większych trudności związanych z karmieniem. Bardzo ważna jest motywacja i przekonanie o słuszności decyzji o karmieniu. To podstawa, ale nie mniej istotny jest wypoczynek i unikanie stresu, częsty, bliski kontakt oraz rozmowy z dzieckiem, picie herbatek laktacyjnych, wyciszanie się i wiara we własny sukces. Dużą pomocą mogą się okazać grupy wsparcia, wiedza i doświadczenie innych matek są bezcenne. Dobrze jest zrobić wszystko, żeby karmić naturalnie, bo to jest najzdrowsze dla dziecka. Jeśli jednak po wielu próbach ( próby te warto podjąć, nie zniechęcając się początkowymi niepowodzeniami) się nie uda, nie można się za to obwiniać.

Marzena Wojciechowska/ TwojaAnglia.co.uk

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share