FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Język polski w szkockich szkołach

Język polski w szkockich szkołach

Minister edukacji w szkockim rządzie, John Swinney, zapowiedział, że poważnie się przyjrzy możliwości wprowadzenia języka polskiego do szkockich szkół. Miałby on być jednym z języków nowożytnych obcych, tuż obok francuskiego albo niemieckiego. Jest to gest szkockiego rządu skierowany wobec imigrantów, którzy nadal są mile widziani w szkockiej społeczności.

Swinney sam doskonale sobie zdaje sprawę z ilości imigrantów w Wielkiej Brytanii i nie zamierza ich lekceważyć. Wbrew przeciwnie, głośno przyznał, że jest świadomy tego, że część Polaków jest wśród jego wyborców. I tutaj się nie myli. W świetle zeszłorocznych badań w Szkocji jest 70 tysięcy Polaków. Temat nauki języka polskiego w szkockich szkołach jest dość ważki bo 12 tys z nich to uczniowie, przedszkolaki i dzieci w żłobkach. W niektórych miejscowościach Polacy stanowią 7 procent wszystkich dzieci w szkołach a w takich miejscowościach jak Edynburg nawet 30 procent!

Stowarzyszenie Promocji Języka Polskiego za Granicą od dawna stara się o wprowadzenie rodzimej mowy do szkockich szkół. Jego członkowie twierdzą, że dzieci szkockie mają największą styczność właśnie z polskim, jako językiem, który słyszą najczęściej w sklepach, na ulicy, wśród rówieśników. Czy będzie to wystarczający argument, aby rząd szkocki poczynił tak duży gest w stronę polskich imigrantów?

Trzeba jednak przyznać, że Szkocja do tej pory próbuje zachować wartości europejskie w swojej społeczności, co czynni poprzez działania swojego rządu. Od czasu Brexitu pomysł z wprowadzeniem języka polskiego do szkockich szkół jest już przynajmniej drugim tak życzliwym krokiem skierowanym imigrantów. Zaraz po ogłoszeniu wyników czerwcowego referendum premier Nicola Sturgeon wystosowała list, w którym obiecała, że podejmie wszelkie możliwe działania, aby imigranci z jej społeczności zachowali dotychczasowe prawa.

aw / TwojaAnglia.co.uk

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share