FacebookTwitterPinterestShare

Holandia ukrywa zbrodnie migrantów. Minister rezygnuje z funkcji

Holandia ukrywa zbrodnie migrantów. Minister rezygnuje z funkcji

Podając się we wtorek do dymisji, Mark Harbers podkreślił, że nie miało miejsca „celowe ukrywanie” danych liczbowych, ale przyznał, że bierze „pełną odpowiedzialność” za „dezinformację” holenderskiego parlamentu w odniesieniu do raportu.

Dokument Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczący przestępstw, w których osoby ubiegające się o azyl były podejrzanymi, wymieniał dokładnie szereg różnych wykroczeń, takich jak kradzieże w sklepach i kradzieże kieszonkowe, podczas gdy nie identyfikował znacznie poważniejszych przestępstw, takich jak morderstwo, krzywdzenie dzieci i gwałt, które były po prostu wrzucane wszystkie razem pod kategorię „inne”.

Według Telegraaf, który ujawnił skandal w zeszłym tygodniu, kategoria ta obejmowała około 1000 przypadków, w tym 79 domniemanych przestępstw seksualnych, 51 poważnych napaści i 31 przypadków usiłowania zabójstwa lub zabójstwa.

Mark Harbers, były minister do spraw imigracji w Holandii

Statystyki pokazały, że osoby ubiegające się o azyl z bezpiecznych krajów, takich jak Maroko i Algieria, były podejrzanymi w prawie połowie z 4600 przypadków odnotowanych w raporcie, który został wydany w imię „pełnej przejrzystości”, według Harbersa, który powiedział „tylko zapewnianie [takiego] wglądu może być wsparciem dla przyjmowania uchodźców ”.

Odejście Harbersa nastąpiło po poważnej krytyce raportu w prasie i ze strony polityków, w tym przewodniczącego Partii Wolności, Geerta Wildersa, który opisał Ministerstwo Sprawiedliwości mówiąc, że przedstawiając raport działało jak „grupa przestępcza”.

Geert Wilders, lider holenderskiej Partii Wolności

Holenderski premier Mark Rutte napisał w mediach społecznościowych, aby wyrazić smutek z powodu rezygnacji, tweetując: „Polityka może być trudna. Sznuję decyzję sekretarza stanu Harbersa o rezygnacji … Ale to bardzo niefortunne, że gabinet musi pożegnać się z tak utalentowanym i zaangażowanym liberałem”.

Rezygnacja została opisana w lokalnych mediach jako „ciężki cios” dla rządzącej partii VVD, która już w tym roku stanęła w obliczu poważnego niepowodzenia, gdy uniosceptyczne, antyimgracyjne Forum na rzecz Demokracji przeszło od braku miejsc do największej siły w holenderskim senacie podczas wyborów prowincjonalnych w marcu.

 

JG @RadioStar

FacebookTwitterPinterestShare