FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Francuska branża turystyczna w katastrofalnym stanie

Francuska branża turystyczna w katastrofalnym stanie

Tak źle jeszcze nie było. Kończący się sezon urlopowy przyniósł Francuzom dużo powodów do zmartwień. Najczęściej odwiedzany do tej pory kraj na świecie nie dość, że ucierpiał z powodu ataków islamskich terrorystów, powodzi  oraz strajków, to dodatkowo w tym roku turyści nie rozpieszczali go swoim zainteresowaniem.

Szef izby turystyki Regionu Paryskiego w swoim wystąpieniu zaapelował do rządu o przygotowanie planu ratunkowego bo sytuacja jest naprawdę poważna. Wpływy z turystyki spadły o 750 mln euro. Taka kwota jest faktycznym powodem do zmartwień. Dochody z turystyki generują ponad 7% francuskiego PKD i 13% PKB Regionu Paryskiego. Obecna sytuacja powoduje, że zagrożone są nie tylko miejsca pracy ale również budżet krajowy.

W 2016 roku Paryż, jako najczęściej do tej pory zwiedzane miasto na świecie, cieszyło się znacznie mniejszą popularnością wśród zagranicznych gości. W stosunku do roku poprzedniego odwiedziło je ponad 46% mniej turystów z Japonii, 35% z Rosji, 20% z Chin i 6% z USA. Nawet sami Francuzi w tym roku znacznie rzadziej przyjeżdżali do Paryża. Tylko wśród nich spadła rezerwacja hotelowa o 4,8%. Zagraniczni turyści byli jeszcze mniej łaskawi. W analogicznym okresie 2015 roku bukowali pokoje hotelowe blisko o 11,5 % częściej.

Czas pokaże czy Francuzi dumnie podniosą się z turystycznego upadku. Wieża Eiffla nadal dumnie stoi i czeka na większe zainteresowanie.

aw / TwojaAnglia.co.uk

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share