FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Festiwale grają do dziś

Festiwale grają do dziś

Najsłynniejszy festiwal – amerykański Woodstock. Niektórzy być może jeszcze pamiętają z autopsji, niektórzy z młodości, kiedy na tradycyjnym kasetowcu odsłuchiwaliśmy wykonawców Woodstock: Jimiego Hendrixa, Janis Joplin, Joe Cockera, czy też zespołów: Santana i Jefferson Airplane.

Ówcześni słuchacze podwalin dobrego rocka z lat 70 tych, to hipisowska subkultura, która niejednokrotnie pod wpływem narkotyków, wypisywała hasła o miłości i pokoju. Festiwal Woodstock oprócz miłości i pokoju, przyniósł ponadto… 50 mln dolarów wpływów z biletów, otrzymał Oscara, a w 1996 roku został uznany przez Bibliotekę Kongresu za dziedzictwo kulturowe USA.

JimiHendricks_84894709_RedfernsFestiwale grają do dziś: kalifornijski Monterey International Pop Festival, uważany obecnie za ciąg dalszy Lata Flower Power 1969 roku, katalońska Primavera, której wykonawcy reprezentują zawsze wysoki poziom artystyczny, węgierski Sziget i tygodniowy z tej okazji piknik na wyspie oraz objazdowy festiwal Lollapalooza, którego pomysłodawcą jest Perry Farrell, wokalista zespołu Jane’s Addictio. Perry przez dwa miesiące objeżdżał największe miasta Stanów Zjednoczonych. W 2010 roku dotarł do Chile, rok później do Brazylii, a następnie do Argentyny. W tym roku impreza odbędzie się 12 i 13 września w Berlinie, na lotnisku Tempelhof.

Wielką popularnością cieszą się również festiwale związane z konkretnymi stylami muzycznymi. Dużym, heavymetalowym festiwalem jest amerykański Ozzfest (USA), któremu patronuje wokalista Ozzy Osbourne.

Ponadto możemy posłuchać fińskiego Ruisrock, holenderskiego Pinkpop, duńskiego Roskilde oraz brytyjskiego Glastonbury i Reading. Największym festiwalem na świecie jest Summerfest, który odbywa się w Milwaukee i za każdym razem gromadzi  ponad 800 tysięcy do miliona widzów.

Olga Langowska, Twoja Anglia

 

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Leave a Comment