FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Córka kolejarza- hrabina Hanka Ordonówna

Córka kolejarza- hrabina Hanka Ordonówna

Hanka Ordonówna (właściwie Maria Anna Tyszkiewiczowa, z domu Pietruszyńska)-  piosenkarka, autorka wierszy, tekstów piosenek, tancerka i aktorka przeżyła zaledwie 48 lat.

Przyszła na świat 25 września 1902 roku w Warszawie,  w rodzinie ubogiego kolejarza– Władysława Pietruszyńskiego i jego żony Heleny z Bieńkowskich. Na zajęcia baletowe przy teatrze Wielkim jako sześciolatkę zapisała ją matka-  nie widziała w niej wielkiego talentu, wiedziała jednak, że dziewczynki uczęszczające na  ćwiczenia otrzymują darmowo jeden ciepły posiłek dziennie. Zadebiutowała w wieku 16 lat w kabarecie Sfinks– niestety występu nie można było zaliczyć do udanych. Po premierze napisano: „Kotów i dzieci na scenie pokazywać nie należy”.

Pierwsza miłość nastolatki- Janusz Sarnecki wziął Pietruszyńską pod swoje skrzydła, udzielając rad i przyuczając do zawodu. Nie pozostał też obojętny na ewidentne wdzięki podopiecznej. Któregoś dnia jednak- po prostu wyjechał z miasta nawet nie żegnając się z młodą ukochaną. Spotkali się ponownie kilkanaście miesięcy później w Wilnie, gdzie Sarnecki pracował jako dyrektor teatru. Miłość wybuchła na nowo. Wkrótce jednak niestały w uczuciach kochanek porzucił ją po raz drugi, tym razem na dobre. Dla kobiety, która wkrótce została jego żoną. Informacja o ślubie doprowadziła przyszłą gwiazdę do rozpaczy- zawód miłosny sprawił, że postanowiła odebrać sobie życie. Nieudolnie. Zraniła się jedynie w skroń (bliznę po nieudanym zamachu na własne życie będzie już zawsze zasłaniać kapeluszami).

Życie młodziutkiej  artystki zmieniło się diametralnie, gdy poznała Fryderyka Jarosego. Urzeczony talentem i wyglądem Marii Anny został jej artystycznym opiekunem. To za jego namową zmieniła image, styl oraz repertuar. To dzięki Fryderykowi wyjechała do Paryża, skąd wróciła już jako Hanka Ordonówna i stała się czołową osobowością kabaretu Qui Pro Quo. Zrobiwszy z Ordonówny gwiazdę- Jarosy rzucił ją. Nie zamierzał natomiast rzucać  żony i dzieci,  nie ukrywał także, że  wdaje się romanse z innymi kobietami- życie bawidamka sprawiało mu satysfakcję.

Ambitna i wrażliwa dziewczyna rzuciła się w wir romansów, aż w  1929 roku jeden z jej występów obejrzał Michał Tyszkiewicz, hrabia. Od tamtej pory przychodził na jej przedstawienia regularnie, siadając zawsze w pierwszym rzędzie. Najmłodszy z czwórki rodzeństwa poeta napisał dla niej  „Uliczkę w Barcelonie” , który to utwór włączyła do swojego repertuaru, a rok później przyjęła oświadczyny hrabiego. Zamążpójście nie zmieniło stylu życia artystki. Wciąż wdawała się w nowe romanse- Igo Sym, czy Janusz Osterwa to tylko niektórzy z jej licznych kochanków. Hrabia Tyszkiewicz z miłości do żony przymykał oko na jej niezliczone miłostki. 

We wrześniu 1939 roku z innymi artystami śpiewała na Dworcu Gdańskim patriotyczne piosenki żołnierzom jadącym na front. Oskarżona przez Niemców o szpiegostwo na rzecz Anglii, została uwięziona na Pawiaku. Zwolniono ją dzięki dzięki zabiegom męża. Razem wyjechali do Wilna, gdzie rozdzieliła ich wojna. Odnaleźli się w stolicy Turkmenistanu, gdzie Ordonówna przywiozła transport polskich sierot.

Hanka Ordonówna  zmarła 8 września 1950 roku w stolicy Libanu- Bejrucie. Czterdzieści lat później jej prochy sprowadzono do Polski. Spoczywa na Powązkach. Hrabia Michał Tyszkiewicz ożenił się ponownie. Odszedł w 1974 roku.

 

Anna Lach-Serediuk/ twojaanglia.eu

 

 

 

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share