FacebookTwitterPinterestShare

Co czytała Marilyn Monroe? Ulubione książki dawnego Hollywood

Co czytała Marilyn Monroe? Ulubione książki dawnego Hollywood

Kto czyta książki, żyje podwójnie powiedział kiedyś Umberto Eco. I trudno się z tym nie zgodzić. Korzyści płynących z czytania nie sposób przecież zliczyć. Rozwijają wyobraźnię, uczą empatii, wzbogacają słownictwo, uczą cierpliwości… Nieczytanie książek stawia nas na równi z tymi, którzy czytać nie potrafią. Dlatego czytać warto, czytać wręcz trzeba.

Znacie powiedzenie: Pokaż mi swoją bibliotekę, a powiem Ci kim jesteś? Jego interpretacja nie powinna nikomu nastręczyć trudności. To, co czytamy wpływa przecież na nasze postrzeganie świata. Dlatego lepiej sięgać po wartościową literaturę, a tę kiepską zostawić jej twórcom.

Kiedy nie było internetu, czytelnictwo miało się świetnie. Obecnie nieco podupadło, wszyscy liczymy jednak, że wkrótce powróci jako modny trend. W starym Hollywood czytanie traktowano jak hobby. Jedni lubili czytać, inni grali w tenisa, czy uprawiali ogród. Faktem jest jednak, że ilość bodźców mogących od książki oderwać- była wówczas znacznie mniejsza niż w XXI wieku.

 

Marilyn Monroe

 

 

Co czytały gwiazdy czarno- białych filmów? Nie wszyscy wiedzą, że wielką miłośniczką książek była Marilyn Monroe. W swojej podręcznej bibliotece zgromadziła niemal pół tysiąca pozycji i wszystkie przeczytała. Jej ulubionymi lekturami były „Pani Bovary” Gustava Flauberta i „W Drodze” Jacka Kerouca.

Marlon Brando, jeden z najbardziej oczytanych aktorskich geniuszy również zgromadził potężną bibliotekę. Po śmierci aktora jego pokaźna kolekcja literatury została wystawiona na aukcję. Co czytał? Brando  kochał książki o amerykańskich Indianach, oraz twórczość Zygmunta Freuda.

 

Marlon Brando

 

Lauren Bacall i Humphreyem Bogart  kochali powieść „Melville Goodwin, USA” autorstwa Johna P. Marquanda. I oboje marzyli,  by zagrać w  jej ekranizacji.  Marlena Dietrich w swojej kolekcji miała ponad 2000 tomów książek, jej ulubionym czytadłem była jednak klasyka- aktorka uwielbiała twórczość Goethego.

 

Lauren Bacall i Humphreyem Bogart

 

Jaka była ulubiona książka najbardziej znanego cowboya  Hollywood? John Wayne zaczytywał się w  „Białej Kompanii” Artura Conana Doyle’a. Co czytała najchętniej Greta Garbo? Artystka wyjątkowo ceniła  książki Ivana Turgeneva.

 

John Wayne

 

Buntownik z wyboru, idol amerykańskiej młodzieży z lat 50-tych również nie stronił od czytania. Jamesa Deana fascynowała historia największego bandziora Dzikiego Zachodu. Jako swoją ulubioną lekturę wskazał więc „The Authentic Life of Billy, the Kid” autorstwa Pata Garretta.

 

James Dean

 

I na koniec- ulubienica starego Hollywood- majestatyczna Audrey Hepburn. Na pewno domyślacie się, że jej ulubiona książka nie ma nic wspólnego z masowością. Gwiazda wielokrotnie podkreślała, że czyta literaturę dla dzieci i młodzieży. A jej ulubioną pozycją była historia Mary. Małej, kapryśnej dziewczynki, której życie z dnia na dzień diametralnie się zmieniło. Po stracie rodziców została przygarnięta przez bogatego wuja… Zgadliście? Ulubiona książka Audrey Hepburn to oczywiście „Tajemniczy Ogród” Hodgsona Burnetta. 

 

Audrey Hepburn

 

 

Anna Lach- Serediuk/ twojaanglia.eu

 

 

 

 

FacebookTwitterPinterestShare