FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

W brytyjskim godle są słowa Bóg i moje prawo – do tego Alfie Evans ma prawo

W brytyjskim godle są słowa Bóg i moje prawo – do tego Alfie Evans ma prawo

W brytyjskim godle są słowa Bóg i moje prawo. Do tej dewizy ma właśnie prawo Alfie Evans – nie tylko jako obywatel Wielkiej Brytanii, ale jako człowiek – napisał w czwartek na Twitterze marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

„W brytyjskim godle są słowa BÓG I MOJE PRAWO. Do tej dewizy ma właśnie prawo #AlfieEvans – nie tylko jako obywatel UK, ale jako Człowiek. Bezbronny mały i chory, ale Człowiek” – napisał Kuchciński.

W środę w sprawie Alfiego Evansa głos zabrał również prezydent Andrzej Duda. „Trzeba ratować Alfiego Evansa! Po raz kolejny jego dzielne drobne ciało pokazało, że cud życia może być silniejszy niż śmierć. Być może potrzeba jedynie nieco dobrej woli po stronie decydentów. Alfie, modlimy się za Ciebie i za Twój powrót do zdrowia!” – napisał na Twitterze prezydent.

Alfie Evans przebywa w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu od grudnia 2016 roku. Cierpi na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną.

W poniedziałek wieczorem został on odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Opiekujący się z nim zespół medyczny, który reprezentuje przed sądem interesy chłopca, ocenił, że dalsza terapia „nie jest w jego najlepszym interesie” i może być nie tylko „daremna”, ale także „nieludzka”.

Zgodnie z brytyjskim prawem, lekarze występują jako reprezentanci interesów dziecka, które nie zawsze muszą być zbieżne z opinią rodziców.

Sąd rodzinny w Manchesterze odrzucił we wtorek wniosek rodziców Alfiego o zgodę na przewiezienie dziecka do Włoch w celu dalszego podtrzymywania jego życia. Sędzia przychylił się do opinii lekarzy, że taki ruch byłby zbyt niebezpieczny dla zdrowia dziecka. Możliwe byłoby jedynie przewiezienie chłopca do domu lub hospicjum.

W środę rodzice niespełna dwuletniego Alfiego Evansa złożyli odwołanie od decyzji sądu. Adwokat rodziny powiedział stacji BBC, że w środę po południu odbędzie się przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Podczas wtorkowej rozprawy sądowej rodzice chłopca wnioskowali o wyrażenie zgody na przewiezienie chłopca do Włoch w celu dalszego leczenia w watykańskim szpitalu Bambino Gesu w Rzymie. Włoskie ministerstwo spraw zagranicznych zdecydowało w poniedziałek wieczorem o pilnym nadaniu mu włoskiego obywatelstwa i zapewniło o gotowości przewiezienia go do kraju w dowolnym momencie. Starania o uratowanie dziecka znana placówka pediatryczna podjęła na polecenie papieża Franciszka, który w ubiegłą środę przyjął na audiencji ojca Alfiego.

 

ad/TwojaAnglia.eu

źródło: (PAP)/amt/ mrr/ agz/

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share