FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Angela Merkel nie lubi improwizacji ????.

Angela Merkel nie lubi improwizacji ????.

Wybory parlamentarne w Niemczech odbędą się już niebawem – 24 września. Program „Klartext, Frau Merkel!?miał umożliwić obywatelom Niemiec zadanie kanclerz Angeli Merkel trudnych, niewygodnych pytań. Okazało się ostatecznie, że pytania były wcześniej ustalone a program był całkowicie wyreżyserowany. Gdyby jeszcze tego było mało, to nawet postarano się, żeby w studio nie pojawiła się  przedstawicielka rodzin ofiar zamachu na berlińskim Breitscheidplatz, która wcześniej była zaproszona.

Jedną z osób zadających pytania obecnej kanclerz Niemiec miała być Astrid Passin, będąca rzeczniczką rodzin ofiar, która straciła swojego ojca podczas zamachu na jarmarku bożonarodzeniowym 19 grudnia 2016 roku.  Ostatecznie nie miała jednak możliwości porozmawiania z Angelą Merkel, ponieważ kilka godzin przed nagraniem poinformowano ją telefonicznie, żeby nie pojawiała się w studio. Argument był następujący: producent programu chce zaoszczędzić kobiecie niemiłych konsekwencji. Jak to możliwe? W poprzedniej edycji programu, którego gościem był Martin Schulz, zadający jemu pytania, byli później bardzo krytykowani w mediach społecznościowych.

Kolejną kompromitującą kwestią jest to, że podczas programu prowadzący trzymał kartkę, na której widniały zdjęcia uczestników oraz pytania, które były rzekomo zadawane spontanicznie. W związku z zaistniałą sytuacją pojawiły się zarzuty, że Angela Merkel znała wcześniej tematy, na które będzie rozmawiać. Dzięki temu mogła przygotować wygodne dla siebie odpowiedzi.

 

SM / TwojaAnglia.co.uk
Fot.: T-Online.de

 

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share