FacebookTwitterPinterestGoogle+Share

Andrzej Wajda nie żyje

Andrzej Wajda nie żyje

Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów zmarł  w niedzielę wieczorem. Laureat Oscara za całokształt twórczości. Nominowany do kolejnego za ostatni swój film „Powidoki” w kategorii filmu nieanglojęzycznego. Wybitny twórca polskiego kina znany ze swojego perfekcjonizmu i wspaniałej pracy z aktorem. Miał 90 lat.

W ostatnim okresie Andrzej Wajda chorował. Wiadomym jest, że kilka dni temu trafił do szpitala. Do końca byli z nim jego bliscy.

Wajda cieszył się uznaniem wielu ważnych ludzi kultury i sztuki, przede wszystkim filmowej. Był laureatem wielu nagród. Wśród najważniejszych należy wymienić Złotego Lwa, Złotego Niedźwiedzia, Złotą Palmę, Europejską Nagrodę Filmową „Felix”, japońską Kyoto a w 2000 roku otrzymał Oscara za całokształt swojej twórczości.

Mistrz polskiego kina jest znany, zarówno z ekranizacji lektur szkolnych, jak i filmów, będących rozliczeniem z trudną przeszłością historii najnowszej. Spod jego klapsa wyszedł „Popiół i diament”, „Popioły”, „Ziemia obiecana”, „Pan Tadeusz”, na które wielu z nas jeszcze spieszyło do kina z wychowawcami. Wielkim uznaniem cieszyły się jego „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza” a także nowsze produkcje, dość niepokorny „Katyń” oraz „Wałęsa. Człowiek z nadziei”.

Wyreżyserował kilkadziesiąt filmów; do najbardziej znanych należą „Popiół i diament? „Popioły? „Ziemia obiecana?(nominowana do Oscara 1975 w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny), „Człowiek z marmuru? „Panny z Wilka?(nominacja9), „Człowiek z żelaza?(nominacja1), „Pan Tadeusz? „Katyń?(nominacja z 2007 roku) oraz „Wałęsa. Człowiek z nadziei?

Od sześćdziesięciu lat pracował w kinematografii. W swoim dorobku ma 38 filmów, z czego ostatni „Powidoki”, będzie można oglądać w kinach od stycznia 2017 roku.

Lubił współpracować z aktorami. Traktował ich jak partnerów, co bardzo im imponowało i budowało ich świadomość twórczą. Wielu z nich było związanych z Andrzejem Wajdą znacznie dłużej. Ulubioną aktorką mistrza była Krystyna Janda, która swój wielki debiut fabularny miała właśnie u boku Wajdy w „Człowieku z Marmuru”. Obopólny szacunek i uznanie spowodowały, że stał on się reżyserem bardzo wzruszającego „Tataraku” z jej głównym udziałem. Miał on również ulubionego aktora, którym stał się Daniel Olbrychski. Zagrał w jego dziesięciu filmach, między innymi w „Ziemi Obiecanej” i „Panu Tadeuszu”.

Prócz uznania artystycznego, był również odznaczany państwowymi orderami, w tym Orderem Orła Białego oraz odznaczeniami rządów Bułgarii, Francji, Włoch, Węgier i Japonii.

O ostatnim filmie „Powidoki” sam mówił, że dotyczy wydarzeń z przeszłości podkreślając jak dalece niewłaściwym jest ingerowanie władzy w sztukę.

aw / twojaanglia.eu

FacebookTwitterPinterestGoogle+Share